Pytanie „Czy nadal jesteśmy pod prawem?” jest często zadawane w umniejszania znaczenia prawa Bożego w życiu chrześcijanina. Mówi się: „Ponieważ nie podlegamy prawu, ale łasce, nie musimy już dłużej przestrzegać Dziesięciu Przykazań.”.
Czy to prawda?
Biblia oczywiście mówi o tym, że nie podlegamy prawu, ale czy to oznacza, że jesteśmy wolni od obowiązku jego przestrzegania? Fragment ten znajdujemy w Rzym. 6:14: „Albowiem grzech nad wami panować nie będzie, bo nie jesteście pod zakonem, lecz pod łaską.”.
Byłoby nam tak łatwo uniknąć zamieszania, gdybyśmy tylko zaakceptowali to, co mówi Biblia. Paweł podaje własne wyjaśnienie tego tekstu. Po stwierdzeniu, że nie podlegamy prawu, ale łasce, pyta: „Cóz tedy?” To po prostu oznacza: „Jak mamy to rozumieć?”
Zwróćmy uwagę na jego odpowiedź. Przewidział, że niektórzy zinterpretują jego słowa tak, że można złamać prawo, ponieważ jest się pod łaską. Odpowiada więc „Czy mamy grzeszyć, dlatego że nie jesteśmy pod zakonem, lecz pod łaską? Przenigdy!” Paweł mocno podkreśla, że bycie pod łaską nie daje przyzwolenia na łamanie prawa. Jednak w to właśnie wierzą dzisiaj miliony ludzi, nie rozumiejąc tego, co Paweł chciał przekazać.
Jeśli bycie pod łaską nie zwalnia nas od przestrzegania prawa, to co Paweł ma na myśli mówiąc, że chrześcijanie nie podlegają zakonowi? Czytamy jego odpowiedź w Rzym. 3:19:
„A wiemy, że cokolwiek zakon mówi, mówi do tych, którzy są pod wpływem zakonu, aby wszelkie usta były zamknięte i aby świat cały podlegał sądowi Bożemu.”.
Tutaj Paweł utożsamia podleganie prawu z „podleganiem sądowi Bożemu”. Innymi słowy, ci, którzy podlegają prawu, są winni jego złamania i są przez nie potępieni. Z tego powodu chrześcijanie nie podlegają mu; nie łamią go, nie są przez to winni i nie są przez to potępieni. Nie są pod nim, a pod mocą łaski. Paweł później mówi, że moc łaski jest większa niż moc grzechu.
Dlatego tak dobitnie stwierdza: „Albowiem grzech nad wami panować nie będzie, bo nie jesteście pod zakonem, lecz pod łaską.”.
Łaska unieważnia autorytet grzechu, dając moc posłuszeństwa prawu Bożemu. To jest powód, dla którego nie ponosimy winy i nie podlegamy potępieniu prawa oraz motywacja do nie popełniania kolejnych grzechów.
Przykład
Załóżmy, że morderca został skazany na śmierć na krześle elektrycznym. Czekając na egzekucję, mężczyzna byłby „pod prawem” w każdym znaczeniu tego słowa – pod winą, pod potępieniem i podlegający wyrokowi śmierci. Gubernator rozpatruje sprawę skazanego i tuż przed datą egzekucji udziela mu pełnego ułaskawienia. Teraz człowiek nie podlega już prawu, ale łasce. Prawo już go nie potępia. Uważa się go za usprawiedliwionego z punktu widzenia zarzutów prawnych. Może swobodnie wyjść z więzienia i żaden policjant nie może go aresztować.
Ale teraz, kiedy znajduje się pod łaską i nie podlega już prawu, czy możemy powiedzieć, że jest wolny, by łamać prawo? Absolutnie nie! Ma za to kolejny powód, aby tym razem przestrzegać prawa – jako pełną miłości odpowiedź na ułaskawienie. Z wdzięczności będzie czujny w pamiętaniu o przestrzeganiu i szanowaniu prawa państwa, które udzieliło mu łaski.
Czy tak mówi Biblia o przebaczonych grzesznikach? „Czy więc zakon unieważniamy przez wiarę? Wręcz przeciwnie, zakon utwierdzamy.”. (Rzym. 3:31). Oto odpowiedź na cały problem! Paweł pyta, czy prawo jest dla nas unieważnione tylko dlatego, że uwierzyliśmy w zbawczą łaskę Chrystusa. Odpowiada, że prawo jest ustanowione i wzmacniane w życiu chrześcijanina zbawionego łaską.
Prawda jest tak prosta, ale błędne rozumowanie tych, którzy próbują umniejszyć konieczność posłuszeństwa prawu sprawia, że musimy rozwinąć tę myśl.
Czy kiedykolwiek zostałeś zatrzymany przez policjanta za przekroczenie dozwolonej prędkości? To niewygodne doświadczenie, zwłaszcza jeśli wiesz, że jesteś winny. Ale przypuśćmy, że spieszysz się w naprawdę ważnej i pilnej sprawie, i przekazujesz swoje przekonujące wyjaśnienia funkcjonariuszowi, kiedy on wypisuje twój mandat. Powoli składa mandat i rwie go na strzępy, a następnie mówi: „W porządku, tym razem wybaczę ci, ale…” Jak myślisz, co on ma na myśli, mówiąc „ale”? Z pewnością ma na myśli: „…ale nie chcę cię już nigdy więcej przyłapać na przekroczeniu prędkości”. Czy to przebaczenie (łaska) otwiera nam drogę do łamania prawa? Wręcz przeciwnie, dodaje motywacji naszej decyzji, by ponownie nie łamać prawa.
Czy jest jakieś racjonalne wyjaśnienie umniejszania roli prawa Bożego? „Jeśli Mnie miłujecie”, powiedział Jezus, „przykazań moich przestrzegajcie będziecie” (Jan 14:15).