Judeochrześcijanie a szabat
Najpierwotniejszy Kościół był judeochrześcijański i święcił szabat; gdy nurt judeochrześcijański zepchnięto po 70 i 135 r. na margines jako herezję, razem z nim z głównego nurtu odeszła sobota.
Kościół nie zaczął się jako nowa, oddzielna religia, lecz jako mesjański nurt wewnątrz judaizmu, ruch ludzi, którzy uznali Jezusa za Mesjasza Izraela, nie przestając być Żydami. Pytanie o dzień kultu tej najpierwotniejszej wspólnoty nie jest więc pytaniem teoretycznym: odpowiedź na nie wyznacza punkt wyjścia całej późniejszej historii. A źródła są tu zaskakująco zgodne: pierwotny Kościół zachowywał szabat i Torę, a sobota odeszła z głównego nurtu dokładnie wtedy, gdy nurt judeochrześcijański został zepchnięty na peryferie i napiętnowany jako herezja.
Kościół-matka pod Jakubem: „gorliwi w Prawie"
Wspólnota jerozolimska powstała wokół Dwunastu, którzy, jak ujmuje to T. W. Manson, „z urodzenia i wychowania byli Żydami" i naturalnie wnieśli do nowej społeczności przynajmniej część odziedziczonych praktyk religijnych (za: Bacchiocchi, From Sabbath to Sunday, rozdz. 5). Łukasz odnotowuje, że wśród nawróconych było „wielu kapłanów" (Dz 6,7), a na czele Kościoła stanął nie któryś z apostołów, lecz Jakub, „brat Pański" (Ga 1,19), wybrany, jak się zdaje, ze względu na pokrewieństwo krwi z Jezusem, według znanego żydowskiego modelu kapłaństwa.
Postawę tej wspólnoty wobec Prawa Łukasz streszcza jednym zdaniem. Gdy Paweł ok. 58 r. przybył do Jerozolimy, Jakub i starsi powiedzieli mu: „Widzisz, bracie, ile to tysięcy Żydów uwierzyło, a wszyscy gorliwie trzymają się Prawa" (Dz 21,20). Sobór Jerozolimski (ok. 49–50 r.) zwolnił z obrzezania jedynie „braci spośród pogan" (Dz 15,23); dla wierzących Żydów nic się nie zmieniło, nadal obrzezywali dzieci i zachowywali zwyczaje ojców. Znamienne, że na soborze tym, poświęconym sporowi o obrzezanie pogan, kwestia szabatu w ogóle się nie pojawia, nie była przedmiotem sporu, bo była oczywistością. Jak zauważa Bacchiocchi, gdyby ta ultrakonserwatywna wspólnota wprowadziła kult niedzielny, wybuchłby spór głośniejszy od tego o obrzezanie, a w Dziejach nie ma po nim echa (From Sabbath to Sunday, rozdz. 5). Pierwsi chrześcijanie chodzili do świątyni (Dz 2,46; 3,1) i w szabat do synagog, gdzie Mojżesz „był czytany w każdy szabat" (Dz 15,21), zob. Czy pierwsi chrześcijanie święcili sobotę?.
Pella i dejudaizacja: kiedy zmienia się krew, zmieniają się święta
Czy odejście od szabatu mogło dokonać się w samej Jerozolimie po jej upadku? Przed oblężeniem 70 r. wspólnota uszła za Jordan, do Pelli w Perei. J. Lebreton podkreśla wagę tego exodusu: „Pękło ostatnie ogniwo, które wiązało wiernych z judaizmem i ze świątynią" (za: Bacchiocchi, rozdz. 5). A jednak zerwanie z miejscem nie oznaczało jeszcze zerwania z szabatem. Euzebiusz i Epifaniusz zgodnie podają, że Kościół jerozolimski aż do oblężenia Hadriana (135 r.) składał się z nawróconych Hebrajczyków i był zarządzany przez piętnastu biskupów „z obrzezania", czyli żydowskiego pochodzenia, „głęboko przywiązanych do żydowskich obyczajów religijnych" (Bacchiocchi, rozdz. 5).
Punktem zwrotnym jest dopiero rok 135. Po stłumieniu powstania Bar-Kochby Hadrian zbudował na gruzach Jerozolimy pogańskie miasto Aelia Capitolina i zakazał Żydom wstępu. Euzebiusz relacjonuje skutek tej zmiany dla Kościoła: gdy miasto „opróżniono z narodu żydowskiego", tamtejszą wspólnotę po raz pierwszy złożono z pogan, a po biskupach „z obrzezania" pierwszym objął rządy Marek (Historia ecclesiastica IV 6,4). Epifaniusz dodaje, że spór o datę Paschy „wybuchł po exodusie biskupów z obrzezania", co implikuje, że wcześniej obowiązywała jednomyślna rachuba żydowska (Panarion 70,10). Zmiana etniczna pociągnęła za sobą zmianę stosunku do „żydowskich" świąt: tam, gdzie ster Kościoła przejęli chrześcijanie z pogan, szabat i Pascha 14 Nisan zaczęły ustępować miejsca niedzieli i Wielkanocy niedzielnej. Mechanizm tej presji, podatek fiscus Judaicus, edykty Hadriana zakazujące szabatu i obrzezania pod karą śmierci, literatura adversus Judaeos, opisuje osobno Dlaczego chrześcijanie odeszli od szabatu?; tutaj idzie o jego społeczny nośnik, czyli o los samych grup judeochrześcijańskich.
Nazarejczycy: spadkobiercy zboru jerozolimskiego
Co stało się z potomkami uchodźców z Pelli? Źródła znają ich w II–IV wieku pod nazwą nazarejczyków (gr. Nazōraioi), tym samym mianem, którym judaizm określał w ogóle chrześcijan (por. Dz 24,5). Epifaniusz, choć im niechętny, wywodzi ich wprost od ucieczki do Pelli i przyznaje, że doktrynalnie nie ma w nich nic heterodoksyjnego: „Nazarejczycy nie różnią się w niczym istotnym od [Żydów], skoro praktykują zwyczaje i nauki przepisane przez Prawo żydowskie, z tym że wierzą w Chrystusa. Wierzą w zmartwychwstanie umarłych i w to, że wszechświat został stworzony przez Boga. Głoszą, że Bóg jest jeden i że Jezus Chrystus jest Jego Synem. (...) Różnią się więc i od Żydów, i od chrześcijan: od pierwszych, bo wierzą w Chrystusa; od prawdziwych chrześcijan, bo do dziś dopełniają żydowskich obrzędów, jak obrzezanie, szabat i inne" (Panarion 29; za: Bacchiocchi, rozdz. 5).
To opis ortodoksyjny chrystologicznie: jeden Bóg, Chrystus jako Syn Boży, zmartwychwstanie, stworzenie. Jedyne, co odróżnia nazarejczyków od reszty Kościoła, to wierność szabatowi i Torze. Marcel Simon konkluduje, że „są oni, choć Epifaniusz energicznie odmawia to przyznać, bezpośrednimi potomkami pierwotnej wspólnoty" (za: Bacchiocchi, rozdz. 5). Jeśli zaś nazarejczycy są, jak utrzymuje większość uczonych, prostą kontynuacją zboru jerozolimskiego, to fakt, że szabat pozostał jednym z ich znaków rozpoznawczych, „przekonująco dowodzi, że taki właśnie był pierwotny dzień kultu Kościoła jerozolimskiego" (Bacchiocchi, rozdz. 5). Edward Gibbon ujmuje ich dryf na margines obrazowo: „Nawróceni Żydzi, czyli, jak ich później nazwano, nazarejczycy, którzy położyli fundamenty Kościoła, wkrótce znaleźli się przytłoczeni rosnącymi rzeszami, które ze wszystkich religii politeizmu zaciągały się pod sztandar Chrystusa" (za: Andrews, History of the Sabbath, rozdz. 17).
Ebionici: uczciwe rozróżnienie
Nie należy jednak idealizować całego judeochrześcijaństwa ani zlewać go w jedno. Obok nazarejczyków źródła znają ebionitów (od hebr. ’ebyônîm, „ubodzy"), również zachowujących szabat i Torę, lecz heterodoksyjnych: odrzucali listy Pawła jako apostaty Prawa, a ich chrystologia była, jak relacjonuje Euzebiusz, „niska", uznawali Jezusa za zwykłego człowieka, „owoc współżycia mężczyzny z Marią" (za: Bacchiocchi, rozdz. 5). Właśnie dlatego J. Daniélou przestrzega, by ebionitów „nie mylić wprost ze spadkobiercami pierwszych, aramejskojęzycznych chrześcijan, którzy uszli za Jordan po upadku Jerozolimy w 70 r." (za: Bacchiocchi, rozdz. 5). Co ważne dla naszej tezy: nawet u ebionitów Euzebiusz odnotowuje przede wszystkim „dosłowne zachowywanie Prawa" i szabatu; dopiero ich „liberalne" skrzydło dołączyło z czasem niedzielę, najpewniej chcąc zbliżyć się do głównego nurtu Kościoła, nie porzucając przy tym soboty. Argument o szabatowości pierwotnego chrześcijaństwa nie opiera się więc na ebionitach (grupie heterodoksyjnej i wtórnej), lecz na ortodoksyjnych nazarejczykach, i tym jest mocniejszy.
Z marginesu w „herezję"
Dramat polega na tym, że główny nurt z czasem zaliczył oba te nurty, wraz z ich szabatem, do herezji. Dla Epifaniusza nazarejczycy są jedną z „herezji", choć sam nie umie wskazać w ich wierze nic błędnego poza zachowywaniem żydowskich obrzędów. Hieronim, korespondując z Augustynem o nazarejczykach, sformułował słynny werdykt: „chcąc być i Żydami, i chrześcijanami, nie są ani jednym, ani drugim" (List 112). Tę samą logikę odnajdujemy w późniejszych świadectwach: nazarejczycy „zachowywali szabat, a choć udawali, że wierzą jak chrześcijanie, praktykowali jak Żydzi, i tak w rzeczywistości nie byli ani jednym, ani drugim" (Morer, za: Andrews, History of the Sabbath, rozdz. 17). Zachowywanie soboty, niegdyś znak wierności wobec Pana szabatu, stało się dla rosnącego z pogan Kościoła stygmatem „judaizowania", piętnowanym anatemami (por. synod w Laodycei, kan. 29).
Warto dostrzec, jak działa tu mechanizm wykluczenia. Pierwotnie szabat był normą, a niedziela nowinką; po 135 r. proporcje się odwróciły. Im bardziej Kościół stawał się etnicznie i kulturowo pogański, tym mocniej spychał na obrzeża tych, którzy wciąż żyli „po żydowsku", a wraz z nimi na obrzeża spychał ich praktyki, w pierwszym rzędzie szabat. To, co utracono, nie było jednak peryferyjnym zwyczajem mniejszości: była to pierwotna praktyka Kościoła-matki, która stała się „herezją" dopiero wskutek socjohistorycznego rozejścia się chrześcijaństwa z jego żydowskim korzeniem.
Konkluzja
Utrata szabatu w głównym nurcie nie była owocem nakazu Chrystusa ani dekretu apostolskiego, żaden tekst z I wieku takiego nakazu nie zna. Była następstwem procesu socjohistorycznego: rozejścia się chrześcijaństwa z jego żydowską macierzą po katastrofach 70 i 135 r. Najpierwotniejszy Kościół był judeochrześcijański, święcił szabat i był wierny Torze; jego ortodoksyjni spadkobiercy, nazarejczycy, trwali przy sobocie jeszcze w IV wieku. Gdy jednak nurt judeochrześcijański zepchnięto na margines i napiętnowano jako herezję, razem z nim na peryferie odeszło zachowywanie soboty. Innymi słowy: główny nurt nie tyle wykazał, że szabat zniesiono, ile odciął się od tych, którzy go zachowywali, a tym samym od własnych korzeni. Kto dziś wraca do biblijnego szabatu, nie odtwarza więc herezji marginesu, lecz praktykę, od której ów margines został niegdyś, niesłusznie, odróżniony. Szerzej o samych mechanizmach tej separacji oraz o świadkach trwania soboty traktują artykuły Rola Rzymu w genezie niedzieli i Wczesnochrześcijańscy świadkowie soboty, a o argumentacji przeciwnej, Wczesnochrześcijańscy przeciwnicy szabatu.
Źródła
- Samuele Bacchiocchi, From Sabbath to Sunday (rozdz. 5: Jerusalem and the Origin of Sunday, Kościół jerozolimski, Pella, nazarejczycy, ebionici; cytaty z Euzebiusza, Historia ecclesiastica IV 6,4; Epifaniusza, Panarion 29 i 70,10; oraz M. Simona, J. Daniélou, T. W. Mansona, J. Lebretona).
- John Nevins Andrews, History of the Sabbath and First Day of the Week (rozdz. 17: First Witnesses for Sunday, nazarejczycy jako „apostolski Kościół jerozolimski"; cytaty z Gibbona i Morera).
- Hieronim, List 112 (do Augustyna), o nazarejczykach.