Halacha szabatowa judaizmu Drugiej Świątyni, 39 melachot, eruwim i tło sporów Jezusa
Skąd faryzeusze „wiedzieli", że zrywanie kłosów to żniwa? Anatomia halachy szabatowej, 39 melachot, droga szabatowa i eruwim, wyjaśnia, o co naprawdę toczyły się spory Jezusa.
Gdy faryzeusze zarzucili uczniom Jezusa, że zrywając kłosy „czynią w szabat to, czego czynić nie wolno" (Mk 2,24), nie cytowali żadnego wersetu Biblii, bo żaden werset tego nie zakazuje. Cytowali halachę: rozbudowany system orzeczeń definiujących, czym jest zakazana praca. Bez znajomości tego systemu spory szabatowe Ewangelii pozostają niezrozumiałe, a co gorsza, łatwo je błędnie odczytać jako atak Jezusa na samo przykazanie.
Od Tory do halachy: problem niezdefiniowanej „pracy"
Czwarte przykazanie zakazuje w siódmym dniu wszelkiej pracy (melāʾḵâ, מְלָאכָה, Wj 20,10), ale nigdzie jej systematycznie nie definiuje. Pięcioksiąg i prorocy dają tylko przykłady: zbieranie manny i gotowanie (Wj 16,23–29), orka i żniwa (Wj 34,21), rozniecanie ognia (Wj 35,3), zbieranie drwa (Lb 15,32–36), noszenie ciężarów i handel (Jr 17,21–22; Ne 13,15–18). „Ani Stary, ani Nowy Testament nie reguluje wszystkich przypadków tego, czym jest praca"1. Tę lukę wypełniła halacha (hălāḵâ, od hālaḵ, „chodzić": norma postępowania), rozwijana jako tradycja ustna, a skodyfikowana ok. 200 r. po Chr. w Misznie. Sami rabini mieli świadomość dysproporcji między tekstem a nadbudową: „Przepisy o szabacie są jak góry wiszące na włosie, bo Pisma skąpo, a przepisów wiele" (m. Chagiga 1,8).
Motyw był godny szacunku: zbudować „ogrodzenie wokół Tory" (m. Awot 1,1), by nikt nawet nie zbliżył się do przekroczenia przykazania. Dynamika systemu była przy tym nieubłagana: każda reguła rodziła wyjątki, wyjątki, kolejne reguły, aż „wzniesiono tyle płotów chroniących poprzednie płoty, że sam szabat zniknął z pola widzenia"2.
Trzydzieści dziewięć melachot
Rdzeniem halachy szabatowej jest lista trzydziestu dziewięciu głównych kategorii pracy (ʾaḇôt melāʾḵôt, „matki prac"; Miszna mówi idiomatycznie o „czterdziestu bez jednej"). Miszna Szabat 7,2 wylicza: sianie, oranie, żęcie, wiązanie snopów, młócenie, wianie, czyszczenie ziarna, mielenie, przesiewanie, ugniatanie ciasta, pieczenie; dalej prace przy wełnie, przędzeniu i tkaniu, wiązanie i rozwiązywanie węzłów, szycie, polowanie, ubój i obróbka skóry, pisanie i wymazywanie dwóch liter, budowanie i burzenie, gaszenie i rozniecanie ognia, uderzenie młotem oraz przenoszenie z jednej domeny do drugiej. Listę wyprowadzono z rodzajów pracy potrzebnych do budowy przybytku (na podstawie zestawienia Wj 31 i 35, gdzie nakaz szabatu przerywa instrukcje budowy). Każda kategoria główna miała „pochodne" (tôlāḏôt), co dawało materiał do nieskończonej kazuistyki: nie wolno piec jajka w piasku (przesuwanie ziemi to „oranie"), przechylić lampy, by lepiej czytać Pismo, ani wziąć kąpieli, bo trzeba by wyżąć ręcznik3.
To z tej listy pochodzi zarzut z Mk 2,24: zrywanie kłosów podpadało pod „żęcie", rozcieranie ich w dłoniach, pod „młócenie". Tymczasem sama Tora wprost pozwala przechodniowi rwać kłosy ręką na cudzym polu (Pwt 23,25). W. D. Davies i Dale Allison komentują: Mt 12,1–8 „nie jest polemiką antynomistyczną. Ma raczej być atakiem na postrzeganą kazuistyczną interpretację woli Bożej"4. Osobny dział stanowiło leczenie: zakazane jako praca, chyba że istniało zagrożenie życia, „ratowanie życia uchyla szabat" (b. Joma 85b). Stąd choremu na ból zębów wolno było użyć octu „przy posiłku", lecz nie jako lekarstwa. Rozróżnienie to wróci w sporach o uzdrowienia Jezusa, gdyż uschła ręka czy osiemnastoletnia choroba (Łk 13,11) życiu nie zagrażały.
Droga szabatowa i eruwim
Drugim filarem halachy były ograniczenia ruchu i przenoszenia. Z Wj 16,29 („niech nikt nie wychodzi ze swego miejsca w dniu siódmym") wyprowadzono „granicę szabatową" (teḥûm šabbāt). O jej rozmiarze rozstrzygano przez Lb 35, opis pastwisk miast lewickich: Qumran, czytając werset 4, przyjmowało tysiąc łokci, rabini, za wersetem 5, dwa tysiące (ok. 900 m). Ta rabiniczna miara to nowotestamentowa „droga szabatnia" (Dz 1,12). Z kolei trzydziesta dziewiąta melacha, przenoszenie między domenami, zrodziła instytucję eruwu (ʿērûḇ, „zmieszanie, połączenie"): prawną fikcję, która przez symboliczny posiłek złożony na granicy posesji lub wspólny pokarm mieszkańców „łączyła" domeny w jedną, pozwalając przenosić przedmioty i wydłużać drogę. Kazuistyce tej Miszna poświęca cały traktat Erubin, drugi po traktacie Szabat, najdłuższym w całej Misznie5.
Faryzeusze i esseńczycy: dwa modele rygoryzmu
Halacha nie była monolitem. Najsurowsi byli esseńczycy: według Józefa Flawiusza „surowsi niż wszyscy Żydzi w powstrzymywaniu się od pracy siódmego dnia", nie rozpalali ognia, nie przesuwali naczynia (Bellum II 147)6. Dokument Damasceński zakazywał w szabat pomocy rodzącemu się zwierzęciu, i to nawet wtedy, gdy młode wpadło do cysterny albo do dołu (CD 11,13–14); Księga Jubileuszy karała śmiercią podróż, handel i wojnę (Jub 50,8.12–13). Ratowanie człowieka ten sam dokument dopuszczał, choć akurat tutaj nasze źródła podają rozbieżne odczytania tego samego, częściowo zrekonstruowanego zdania. Jedna wersja pozwala wydobyć tonącego „przy pomocy drabiny, liny lub jakiegokolwiek narzędzia" (CD 11,16–17), druga jest surowsza: wolno było jedynie podać mu kawałek płótna, a właśnie nie drabinę ani linę (4Q271 5,11)7. Rozbieżność warto odnotować, bo pokazuje, jak niepewna bywa podstawa tekstowa takich szczegółów. Faryzeusze, z których wyrósł późniejszy judaizm rabiniczny, byli umiarkowańsi: dopuszczali ratowanie życia, pomoc przy porodzie, obrzezanie ósmego dnia nawet w szabat (por. J 7,22–23) oraz wyciągnięcie zwierzęcia z dołu. Qumrańczycy mieli tę łagodność za zdradę: przywódcy Izraela „szukali łatwych interpretacji (...) i wypatrywali furtek" (CD 1,18–19). Prawo Qumran było ogólnie surowsze niż wczesne pisma rabiniczne, choć oba systemy łączył wspólny rdzeń: doba od piątkowego wieczora, zakaz pracy, podróży i rozmów o interesach8.
Różnice schodziły do najdrobniejszych szczegółów. Miszna pozwala pożyczyć od sąsiada dzban wina, „byle nie powiedział mu: pożycz mi" (m. Szabat 23,1), bo formuła pożyczki to język interesów, zakazany na mocy Iz 58,13; Dokument Damasceński zakazywał pożyczania w ogóle (CD 10,18). Już na początku I wieku szkoły Hillela i Szammaja spierały się, czy wolno zjeść jajko zniesione przez kurę w szabat, spór dla nas egzotyczny, lecz pokazujący, że debata halachiczna była codziennym żywiołem ówczesnej pobożności, a nie skandalem9.
Tło sporów Jezusa: spór wewnątrz judaizmu, nie z przykazaniem
Ta mapa halachicznych stanowisk pozwala precyzyjnie umiejscowić Jezusa. Jego pytanie: „Któż z was, mając jedną owcę, jeśli mu ta w szabat do dołu wpadnie, nie chwyci jej i nie wyciągnie?" (Mt 12,11; por. Łk 14,5) zakłada praktykę faryzejską przeciw surowszej esseńskiej: Jezus argumentuje wewnątrz żydowskiej debaty, a fortiori na rzecz miłosierdzia. Warto uświadomić sobie, co to znaczy: pytanie brzmiące jak oczywistość wcale oczywistością nie było. Gdyby zadano je w Qumran, odpowiedź mogłaby brzmieć „nie", bo tamtejsze prawo zakazywało wydobywania zwierzęcia z dołu. Jezus odwołuje się więc do praktyki większości, świadom, że nie wszyscy ją podzielają.
Trzeba też podkreślić, że stanowiska były w tamtym czasie płynne, a nie ustalone. „Czasy Jezusa były w judaizmie okresem płynnym i opinie na temat święcenia szabatu bywały różne"10: inaczej sądziły faryzejskie szkoły Hillela i Szammaja, inaczej saduceusze, zeloci i esseńczycy, a kazuistyka hillelicka stała się normatywna dopiero po zburzeniu Jerozolimy w 70 r. Widać to w samych Ewangeliach: w Mk 1,21–28 uwolnienie opętanego w szabat nie wywołuje protestu, w Łk 13,17 „cały lud" się raduje, a w Łk 6,2 oskarżenie wysuwają tylko niektórzy faryzeusze. Gdy broni uczniów rwących kłosy, broni czynu legalnego według Tory, a nielegalnego tylko według „ogrodzeń". W. F. Albright i C. S. Mann stwierdzają wprost: „zarzut nie opiera się na Prawie pisanym… lecz na hermeneutyce uczonych w Piśmie odnoszącej się do szabatu"11. Maurice Casey idzie dalej12: „Nie istniał powszechnie przyjęty przepis zakazujący rwania kłosów w szabat".
Wniosek jest dwojaki. Po pierwsze, w judaizmie Drugiej Świątyni spór o szczegóły święcenia był normą, samo wejście Jezusa w polemikę halachiczną niczego nie mówi o Jego stosunku do instytucji szabatu, podobnie jak spór Hillela z Szammajem o jajko zniesione w szabat nie czynił żadnego z nich wrogiem czwartego przykazania. Po drugie, kierunek krytyki Jezusa jest precyzyjny: uderza w „ogrodzenia", które z daru uczyniły ciężar, i przywraca szabatowi jego stwórczy cel, „szabat jest ustanowiony dla człowieka" (Mk 2,27). Halacha chciała chronić świętość dnia i w tej intencji była godna szacunku; jej tragedią było to, że płoty przesłoniły ogród. Jezus płoty rozbiera, ogrodu nie wycina.
Przypisy
- Ekkehardt Mueller, „The Sabbath in the Gospel of Matthew", w: Ekkehardt Mueller, Eike Mueller (red.), The Sabbath in the New Testament and in Theology, rozdz. 1. ↩
- Jo Ann Davidson, Rediscovering the Glory of the Sabbath, rozdz. 3. ↩
- Tamże. ↩
- W. D. Davies, Dale C. Allison, Matthew, cytowani w: Mueller, „The Sabbath in the Gospel of Matthew". ↩
- Davidson, Rediscovering the Glory of the Sabbath, rozdz. 3; Kenneth A. Strand, The Early Christian Sabbath, rozdz. 1. ↩
- Józef Flawiusz, Bellum Judaicum II, cytowany w: Sakae Kubo, „The Sabbath in the Intertestamental Period", w: Kenneth A. Strand (red.), The Sabbath in Scripture and History, rozdz. 3. ↩
- Pierwsze odczytanie: Kubo, „The Sabbath in the Intertestamental Period"; drugie: Kim Papaioannou, „John 5:18 – Jesus and Sabbath Law", w: Mueller, Mueller (red.), The Sabbath in the New Testament and in Theology, rozdz. 13. ↩
- Teresa Reeve, Roy Gane, „The Sabbath at Qumran", w: Daniel K. Bediako, Ekkehardt Mueller (red.), The Sabbath in the Old Testament and the Intertestamental Period, rozdz. 13. ↩
- Davidson, Rediscovering the Glory of the Sabbath, rozdz. 3. ↩
- Papaioannou, „John 5:18 – Jesus and Sabbath Law". ↩
- W. F. Albright, C. S. Mann, Matthew (Anchor Bible), cytowani w: Mueller, „The Sabbath in the Gospel of Matthew". ↩
- Maurice Casey, cytowany w: tamże. ↩
Bibliografia
- Ekkehardt Mueller, „The Sabbath in the Gospel of Matthew", w: Ekkehardt Mueller, Eike Mueller (red.), The Sabbath in the New Testament and in Theology (Biblical Research Institute), rozdz. 1.
- Teresa Reeve, Roy Gane, „The Sabbath at Qumran", w: Daniel K. Bediako, Ekkehardt Mueller (red.), The Sabbath in the Old Testament and the Intertestamental Period (Biblical Research Institute, 2021), rozdz. 13.
- Kim Papaioannou, „John 5:18 – Jesus and Sabbath Law", w: Ekkehardt Mueller, Eike Mueller (red.), The Sabbath in the New Testament and in Theology, rozdz. 13 (płynność opinii halachicznych w I wieku; przepisy qumrańskie 4Q265 i 4Q271).
- Kenneth A. Strand (red.), The Sabbath in Scripture and History, s. 57–60 (osiemnaście zakazów szabatowych Dokumentu Damasceńskiego; Józef Flawiusz o esseńczykach).
- Jo Ann Davidson, Rediscovering the Glory of the Sabbath, rozdz. 3 (Miszna, 39 melachot, kazuistyka).
- Robert M. Johnston, „The Rabbinic Sabbath", w: Kenneth A. Strand (red.), The Sabbath in Scripture and History, rozdz. 4 (przegląd uzupełniający).
- Kenneth A. Strand, The Early Christian Sabbath, rozdz. I (droga szabatowa i traktat Erubin).