Prosto

Szabat, od stworzenia czy od Synaju?

Czy szabat narodził się dopiero na Synaju jako prawo dla Izraela, czy już w Edenie jako dar dla całej ludzkości? Odpowiedź zmienia wszystko.

📖 7 min czytania·Prosto
✉ E-mailFacebookXWhatsApp

To jedno z najważniejszych pytań w całej dyskusji o szabacie. Jeśli szabat narodził się na Synaju, jest częścią prawa Mojżeszowego i można twierdzić, że przeminął razem z nim. Ale jeśli narodził się w Edenie, jest starszy niż Izrael, starszy niż grzech i nie da się go zamknąć w jednym przymierzu ani jednym narodzie. Gdzie więc zaczyna się historia szabatu? Biblia odpowiada wyraźniej, niż mogłoby się wydawać.

Dlaczego niektórzy mówią: „od Synaju"

Zacznijmy uczciwie od stanowiska przeciwnego. Jego zwolennicy zauważają, że samo słowo „szabat" nie pada w opisie stworzenia. Dale Ratzlaff, były pastor sabatariański, pisze wprost: „W relacji Księgi Rodzaju nie ma wzmianki o słowie »szabat«"1. Skoro pierwszy wyraźny nakaz święcenia szabatu pojawia się dopiero w czasach Mojżesza, argumentują, to szabat jest instytucją Mojżeszową: prawem nadanym Izraelowi, obowiązującym od Synaju i tylko w ramach starego przymierza.

Brzmi to logicznie. Ale czy wytrzymuje konfrontację z tekstem biblijnym? Sprawdźmy cztery świadectwa.

Świadectwo pierwsze: Eden

Otwórzmy Biblię na drugiej stronie: „I ukończył Bóg w siódmym dniu dzieło swoje, które uczynił, i odpoczął dnia siódmego od wszelkiego dzieła, które uczynił. I pobłogosławił Bóg dzień siódmy, i poświęcił go, bo w nim odpoczął od wszelkiego dzieła swego" (Rdz 2,2–3).

Trzy czasowniki opisują, co Bóg zrobił z siódmym dniem: odpoczął, pobłogosławił, poświęcił. „Poświęcił" znaczy: wydzielił do świętego użytku. Dla kogo? Bóg przecież nie potrzebuje błogosławić dnia dla samego siebie. Błogosławieństwo i poświęcenie mają sens tylko wtedy, gdy ktoś ma z nich korzystać, a w ogrodzie byli właśnie stworzeni ludzie. To prawda, że słowo „szabat" tu nie pada, ale pada coś więcej: hebrajski czasownik szawat („odpoczął", „zaprzestał"), od którego to słowo pochodzi. Jak zauważył żydowski uczony Umberto Cassuto, ten czasownik „zawiera aluzję do nazwy »dzień szabatu«"2. To tak, jakby ktoś twierdził, że w zdaniu „siódmego dnia Bóg odpoczął" nie ma nic o dniu odpoczynku.

Warto też zauważyć, czego w Rdz 2 nie ma: ani słowa o Izraelu, o Mojżeszu, o przymierzu synajskim. Jest tylko Stwórca, świeżo stworzony świat i pierwsi ludzie. Taki jest pierwotny adres szabatu.

Świadectwo drugie: manna spadała przed Synajem

Gdyby szabat narodził się na Synaju, przed Synajem nikt nie powinien o nim słyszeć. Tymczasem Księga Wyjścia opisuje coś przeciwnego. W 16. rozdziale, według rachuby biblijnej około miesiąc po wyjściu z Egiptu i jeszcze przed dotarciem pod Synaj, Bóg daje Izraelowi mannę według tygodniowego rytmu: sześć dni zbieranie, szóstego dnia podwójna porcja, siódmego dnia nic, bo „jutro będzie wypoczynek, poświęcony Panu święty szabat" (Wj 16,23).

I tu pada zdanie kluczowe. Gdy część ludu mimo to wyszła zbierać mannę siódmego dnia, Bóg pyta: „Jak długo będziecie się wzbraniali przestrzegać moich przykazań i moich praw?" (Wj 16,28). „Jak długo?", tak nie mówi się o prawie ogłoszonym tydzień wcześniej. Tak upomina się o coś, co lekceważono od dawna. Hebrajski zwrot „jak długo" zawsze w Biblii dotyczy przedłużającej się, trwającej już postawy3, co sugeruje, że Izrael zaniedbywał szabat jeszcze w Egipcie. Szabat w Wj 16 nie zostaje ustanowiony, lecz przypomniany i przywrócony ludziom, którym niewola odebrała rytm odpoczynku.

Jest zresztą w Księdze Wyjścia zdanie jeszcze wcześniejsze i jeszcze mocniejsze. Faraon zarzuca Mojżeszowi i Aaronowi: „chcecie, by zaprzestali swoich robót" (Wj 5,5). Hebrajska konstrukcja użyta w tym zdaniu4, czasownik szawat z przyimkiem „od" i słowem oznaczającym pracę, występuje w całej Biblii hebrajskiej dokładnie dwa razy: w Rdz 2,2–3 o Bogu i w Wj 5,5 o Izraelitach. Faraon protestuje więc dokładnie tymi słowami, którymi opisano Boże zaprzestanie pracy siódmego dnia. Gershon Hepner ujmuje to wprost5: autor sugeruje, że faraon chce powstrzymać Izraelitów od odpoczywania w szabat. To nie brzmi jak lud, który o szabacie usłyszy dopiero za rok pod Synajem.

Świadectwo trzecie: „pamiętaj"

Kilka tygodni później, na Synaju, Bóg ogłasza Dekalog. I czwarte przykazanie zaczyna się słowem, które rozstrzyga naszą kwestię: „Pamiętaj o dniu szabatu, aby go święcić" (Wj 20,8).

Krótko6: „Przykazanie nie mówi »poznaj dzień szabatu«, lecz »pamiętaj o dniu szabatu« (Wj 20,8), co zakłada, że był on już znany". Nie da się pamiętać o czymś, co właśnie usłyszało się po raz pierwszy. Co więcej, samo przykazanie podaje swoje uzasadnienie, a nie jest nim ani Synaj, ani wyjście z Egiptu, lecz stworzenie: „gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię... a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień szabatu i poświęcił go" (Wj 20,11). Synaj nie stwarza szabatu; Synaj wskazuje wstecz, na Eden.

Świadectwo czwarte: Jezus

Najwyższą instancją jest sam Pan szabatu. Gdy faryzeusze oskarżali Jego uczniów o łamanie szabatu, Jezus odpowiedział: „Szabat jest ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu" (Mk 2,27). Grecki czasownik przetłumaczony jako „ustanowiony" (egeneto, „stał się", „powstał") odsyła do momentu, w którym szabat zaistniał. A słowo „człowiek" (anthropos), nie „Żyd", nie „Izrael", wskazuje, dla kogo zaistniał. „Aby wykazać ludzką i uniwersalną wartość szabatu, Chrystus cofa się do samego jego początku, tuż po stworzeniu człowieka"7.

Jezus zrobił dokładnie to samo z małżeństwem. Gdy pytano Go o rozwód, nie odwołał się do przepisów Mojżesza, lecz do Edenu: „od początku tak nie było" (Mt 19,8). Małżeństwo i szabat to dwie instytucje z ogrodu Eden i obie Jezus mierzy miarą „początku", nie Synaju. Ciekawe, że w czasach Jezusa część nauczycieli żydowskich twierdziła, jak Księga Jubileuszy, że Bóg pozwolił święcić szabat „tylko Izraelowi". Słowa „szabat został ustanowiony dla człowieka" to cicha, ale stanowcza korekta tego poglądu: szabat jest starszy niż podział ludzkości na narody.

A milczenie Księgi Rodzaju?

Zostaje najpoważniejszy zarzut: od Rdz 2 do Wj 16 Biblia o szabacie milczy. Czy to nie znaczy, że przez te wieki nikt go nie zachowywał?

Odpowiedziano na to półtora wieku temu argumentem, którego do dziś nikt nie podważył8. Biblia nie wspomina o szabacie także od Mojżesza do Dawida, przez pięćset lat, a więc w okresie, gdy jego łamanie było karane śmiercią. Nikt jednak nie wyciąga stąd wniosku, że wtedy szabatu nie zachowywano. Argument z milczenia Księgi Rodzaju jest zatem słabszy niż argument z milczenia sześciu kolejnych ksiąg, a tego drugiego nikt nie stawia. Dochodzi rzecz jeszcze prostsza: Księga Rodzaju nie jest kodeksem prawnym patriarchów. Nie ma w niej także nakazu miłowania Boga i bliźniego ani zakazu bałwochwalstwa, bluźnierstwa, cudzołóstwa i kradzieży. Kto z jej milczenia wnioskuje o nieobowiązywaniu szabatu, musiałby powiedzieć to samo o dziewięciu pozostałych przykazaniach.

Dopowiada to obraz9: to, że siódmy dzień znika na jakiś czas z pola widzenia, nie upoważnia nas do wniosku, że przestał istnieć, tak samo jak nie zakładamy, że słońce przestało istnieć, gdy schowa się pod horyzont.

Dlaczego to ma znaczenie

Ktoś powie: czy to nie spór akademicki? Nie. Od odpowiedzi zależy, czym szabat jest dzisiaj. Jeśli pochodzi z Synaju, jest paragrafem jednego przymierza i można dyskutować o jego ważności. Jeśli pochodzi ze stworzenia, jest wpisany w samą strukturę świata, jak tydzień, jak małżeństwo, jak praca. Prawa ceremonialne Izraela wskazywały na przyszłego Mesjasza i wygasły, gdy przyszedł. Ale szabat nie upamiętnia niczego, co mogłoby się „przedawnić"; upamiętnia to, że Bóg jest Stwórcą, a my Jego stworzeniem. Ta prawda nie wygasła na krzyżu; krzyż ją wręcz przypieczętował, bo nasz Stwórca okazał się też naszym Odkupicielem.

Konkluzja

Skąd pochodzi szabat, ze stworzenia czy z Synaju? Biblia odpowiada czterema głosami. Księga Rodzaju: Bóg pobłogosławił i poświęcił siódmy dzień w Edenie, zanim istniał jakikolwiek naród. Księga Wyjścia: Izrael znał szabat przed Synajem, a Bóg upominał się o niego jak o stare, lekceważone prawo. Dekalog: przykazanie każe „pamiętać" o szabacie i uzasadnia go stworzeniem, nie Synajem. I Jezus: szabat „stał się" dla człowieka, przy stworzeniu człowieka. Synaj niczego tu nie zaczął. Synaj tylko wyrył na kamieniu to, co Bóg wypisał w pierwszym tygodniu świata.

Przypisy

  1. Dale Ratzlaff, cytowany w: Samuele Bacchiocchi, The Sabbath Under Crossfire, rozdz. 2. ↩
  2. Umberto Cassuto, cytowany w: tamże. ↩
  3. Martin Pröbstle, „The Origin of the Sabbath", w: Daniel K. Bediako, Ekkehardt Mueller (red.), The Sabbath in the Old Testament and the Intertestamental Period. ↩
  4. Tamże. ↩
  5. Gershon Hepner, cytowany w: tamże. ↩
  6. Bacchiocchi, The Sabbath Under Crossfire, rozdz. 2. ↩
  7. Tamże. ↩
  8. John Nevins Andrews, History of the Sabbath and First Day of the Week, wyd. 1873. ↩
  9. Sigve K. Tonstad, The Lost Meaning of the Seventh Day, rozdz. 4. ↩

Bibliografia

← Kategoria: Stary TestamentWszystkie artykułyMam pytanie →