Pogłębione

„Niechże was nikt nie sądzi z powodu szabatu", egzegeza Kol 2,16–17

Egzegeza Kol 2,16–17: cheirographon tois dogmasin, triada heortē–neomēnia–sabbata, skia tōn mellontōn i przegląd stanowisk, czy Paweł mówi o cotygodniowym szabacie, czy o wymiarze ceremonialnym.

📖 10 min czytania·Pogłębione
✉ E-mailFacebookXWhatsApp

Kol 2,16–17 to jedyne miejsce w listach Pawła, gdzie pada słowo „szabat", i zarazem klasyczny tekst dowodowy przeciw jego obowiązywaniu: „Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź szabatu. Wszystko to są tylko cienie rzeczy przyszłych; rzeczywistością natomiast jest Chrystus". Skoro szabat jest „cieniem", a ciało, Chrystusem, czyż siódmy dzień nie przeminął na krzyżu? Tak czytał ten tekst Luter i czyta go większość współczesnych komentatorów (Moo, Lincoln). Bliższa analiza pokazuje jednak, że Kol 2 nie da się uczynić „dzwonem pogrzebowym" szabatu.

„Filozofia" kolosańska

Pawłowe ostrzeżenia odpowiadają na konkretne zagrożenie: „filozofię i czczy podstęp" (Kol 2,8), które podważały wiarę młodego, przeważnie pogańskiego zboru w dolinie Likosu. Paweł nigdzie błędu wprost nie streszcza, trzeba go rekonstruować z odpowiedzi. Wyłaniają się z niej: asceza („nie dotykaj, nie kosztuj, nie ruszaj", Kol 2,21), elementy żydowskiego rytualizmu (obrzezanie, kalendarz, Kol 2,11.16), kult aniołów i wizje (Kol 2,18), „żywioły świata" (stoicheia tou kosmou, Kol 2,8.20) oraz ludzka tradycja (Kol 2,8.22). Identyfikacja tej herezji należy do najbardziej spornych zagadnień badań nad NT, już w 1973 r. naliczono ich czterdzieści cztery1. Łączna wzmianka o obrzezaniu i szabacie czyni jednak „nader ryzykownym" zaprzeczanie żydowskiemu komponentowi błędu; zarazem motywacja i sposób praktykowania, asceza jako droga do „pełni", lęk przed mocami kosmicznymi, zdradzają synkretyzm obcy Torze2. Eduard Lohse ujmuje to celnie: nakaz świętowania dni nie opierał się tu na Torze, lecz na służbie „żywiołom wszechświata"; żydowskie terminy zostały „przetopione w tyglu synkretyzmu"3. To istotne: Paweł nie polemizuje z Mojżeszem, lecz z wypaczeniem.

Cheirographon tois dogmasin, co przybito do krzyża?

Bezpośrednim zapleczem w. 16 („dlatego, oun") jest soteriologiczny szczyt listu: Bóg „ożywił nas wraz z Chrystusem, odpuściwszy nam wszystkie grzechy; wymazał obciążający nas list dłużny (to kath' hēmōn cheirographon tois dogmasin, χειρόγραφον τοῖς δόγμασιν)… usunął go, przybiwszy go do krzyża" (Kol 2,13–14). Tradycja antysabatariańska utożsamia ów dokument z prawem Mojżeszowym (wraz z szabatem). Przeciw temu przemawiają co najmniej trzy racje. Po pierwsze, jak podkreśla Lohse, w całym liście słowo nomos w ogóle nie występuje. Po drugie, cheirographon to w papirusach i literaturze epoki termin techniczny: własnoręcznie podpisany skrypt dłużny (por. Flm 19), w literaturze apokaliptycznej i rabinicznej, „zapis długów/grzechów"; nie sposób odnieść go do kodeksu prawa. Po trzecie, logika argumentu: Bóg „ożywił nas… wymazawszy", wymazanie kodeksu moralnego nie daje grzesznikowi żadnej pewności przebaczenia; „winy nie usuwa się przez niszczenie kodeksów prawnych"4. Przybity do krzyża został więc akt naszego zadłużenia, zapis grzechów, którego podstawą prawną były „postanowienia" (tois dogmasin), a nie prawo jako takie. Paweł dopowiada, że Bóg usunął go „ze środka" (ek tou mesou, Kol 2,14), z miejsca, które na sądzie zajmował świadek oskarżenia; dzięki temu „rozbroił nadziemskie władze" (Kol 2,15), bo oskarżyciel stracił dowód. Nawet Douglas De Lacey, autor rozdziału Pawłowego w antysabatariańskim tomie From Sabbath to Lord's Day, przyznaje Bacchiocchiemu rację: „tego fragmentu nie można interpretować tak, jakby samo prawo Mojżeszowe zostało »wymazane« w śmierci Chrystusa"5.

Triada heortē–neomēnia–sabbata i „cień rzeczy przyszłych"

W w. 16 Paweł zakazuje poddawać się czyjemuś osądowi „z powodu jedzenia i picia (en brōsei kai en posei) albo w sprawie (en merei) święta (heortē), nowiu (neomēnia) lub szabatów (sabbata, σάββατα)". Triada święto–nów–szabat to utarta formuła Starego Testamentu, opisująca pełny cykl kalendarza kultowego Izraela: święta doroczne, miesięczny nów, cotygodniowy szabat (Lb 28–29; 1 Krn 23,31; 2 Krn 2,3; 31,3; Ne 10,34; Iz 1,13–14; Ez 45,17; Oz 2,13). Poza Biblią i literaturą żydowską sekwencja nie występuje, kontekst jest więc bezspornie żydowski. Co istotne, we wszystkich tych tekstach formuła odnosi się nie tyle do samych dni, ile do ofiar i rytuałów sprawowanych w te dni, dodatkowych (rabini nazwą je musap) względem codziennej ofiary tamid.

O tych praktykach Paweł mówi: „są cieniem rzeczy przyszłych (ha estin skia tōn mellontōn, σκιὰ τῶν μελλόντων), a ciało (sōma), Chrystusa" (Kol 2,17). Antyteza cień–ciało ma najbliższą paralelę w Hbr 10,1–10, gdzie system ofiarniczy jest „cieniem przyszłych dóbr", wypełnionym przez ofiarę „ciała Jezusa Chrystusa". Także w Kolosanach kontekst jest chrystologiczny, nie eklezjologiczny: cały wywód akcentuje fizyczne ciało Chrystusa, „w nim mieszka cieleśnie (sōmatikōs) cała pełnia boskości" (Kol 2,9), pojednanie dokonało się „w jego ziemskim ciele przez śmierć" (Kol 1,22). Cienie rytualne spotkały swoje ciało na krzyżu.

Cotygodniowy szabat czy wymiar ceremonialny? Przegląd stanowisk

Kluczowe pytanie brzmi: co dokładnie jest owym „cieniem"? W literaturze sabatariańskiej funkcjonują trzy odpowiedzi6. Pierwsza, tradycyjna (Wood w tomie Stranda, ostatnio Ron du Preez): sabbata to doroczne szabaty ceremonialne (Kpł 23), nie siódmy dzień. Stanowisko to jest trudne do utrzymania: rozbija logiczną sekwencję rok–miesiąc–tydzień, a Septuaginta nigdy nie nazywa świąt dorocznych samym słowem sabbaton (lecz np. sabbata sabbatōn). Bacchiocchi tę interpretację wprost odrzuca, choć dopuszcza możliwość, że plural sabbata oznacza tu tydzień jako całość (tak LXX i NT używają liczby mnogiej, np. Łk 24,1).

Druga odpowiedź, Bacchiocchiego: „cieniem" nie są wymienione praktyki, lecz „postanowienia" (dogmata) heretyków co do sposobu ich zachowywania. Zaimek względny ha („te rzeczy") odnosi się w jego późniejszym ujęciu do regulacji „filozofii", o których mówi zarówno poprzedzający (w. 14), jak i następujący kontekst (w. 18.20–23). Paweł nie sądzi praktyk, lecz odbiera samozwańczym nauczycielom prawo sądzenia: sędzią jest nie apostoł, lecz ascetyczny rygorysta, który chciał, jak to ujmuje Bacchiocchi, „mniej świętowania, a więcej postów". Płynie stąd ważki wniosek: skoro Paweł broni Kolosan przed osądzaniem ich praktyk kalendarzowych, tekst jest nie potępieniem, lecz pośrednią aprobatą świętowania, także szabatu. Przyznają to badacze spoza obozu sabatariańskiego: De Lacey, według którego Paweł „chętnie dopuszcza zachowywanie szabatu siódmego dnia"7, oraz Troy Martin, który w „New Testament Studies" dowodzi8, że to wspólnota Pawłowa w Kolosach, a nie jej krytycy, praktykowała kalendarz obejmujący „święta, nowie i szabaty". ⚠ Przy Martinie potrzebne jest zastrzeżenie, którego dotąd w tej serii brakowało: rekonstrukcja ta bywa odrzucana jako „równie radykalna, co nieprawdopodobna", z przyznaniem jedynie, że tekst nigdzie nie ocenia wymienionych praktyk pejoratywnie9.

Trzecia odpowiedź, rozwinięta przez Paroschiego: sabbata odnosi się do siódmego dnia, ale przedmiotem sporu nie jest sam dzień, lecz praktyki rytualne z nim związane. Za tym przemawia analiza gramatyczna w. 16 jako parataktycznego wyliczenia: en brōsei kai en posei ē en merei heortēs ē neomēnias ē sabbatōn nie rozpada się na dwie osobne kwestie (dieta i dni), lecz tworzy jedną całość, w której en merei należy czytać dosłownie, „w części" (tak Wulgata: in parte). Proponowany przekład: „niech was nikt nie sądzi co do jedzenia i picia ani co do jakiejkolwiek innej części święta, nowiu lub szabatu". Brōsis i posis to przy tym rzeczowniki czynności, „jedzenie i picie", nie „pokarm i napój", wskazujące na uczty sakralne, które w diasporze towarzyszyły świętom, nowiom i szabatom. Problemem nie są więc, jak ujmuje to Roy Gane, „praktyki dietetyczne i święte czasy, lecz praktyki dietetyczne w święte czasy: święta, nowie i szabaty"10. Cień, który wypełnił się w ciele Chrystusa, to wymiar ofiarniczo-rytualny kalendarza, nie struktura tygodnia.

Stanowiska druga i trzecia różnią się w szczegółach egzegezy, ale zbiegają się w konkluzji. Cotygodniowy szabat, ustanowiony przed upadkiem (Rdz 2,2–3), gdy żadna typologia odkupienia nie była potrzebna, i starszy niż system lewicki, który jedynie uhonorował go dodatkowymi ofiarami (Lb 28,9–10), nigdy nie funkcjonował jako tymczasowy typ. Koniec systemu ofiarniczego nie może więc znieść dnia, który ów system przerastał11. A „przepis nie zostaje unieważniony przez potępienie jego wypaczenia"12.

Najpoważniejszy oponent i miejsce, w którym trzeba mu odpowiedzieć

Najmocniejsze przeciwne stanowisko formułuje G. K. Beale, czytając Kol 2 przez teologię biblijną całości13: zewnętrzne obrzędy Prawa nie są już konieczne, bo ich funkcją było być „cieniem rzeczy przyszłych, to jest ciałem Chrystusa", a skoro mesjańska rzeczywistość nadeszła, przygotowawcza rola prawa dobiegła końca. Triadę z w. 16 zalicza w całości do obrzędów Prawa, a Kol 2,16–23 zestawia z Ef 2,14–18, gdzie przyjście Chrystusa znosi dawne etniczne znaki tożsamości ludu Bożego.

Odpowiedź nie polega na kwestionowaniu typologii ceremoniału, bo tę przyjmujemy razem z nim, lecz na pytaniu o krok, którego Beale z tekstu nie uzasadnia: na jakiej podstawie szabat siódmego dnia trafił do kategorii typów. Sam przyznaje, że „Paweł tego jasno nie mówi" i że odpowiedzi trzeba szukać poza tym fragmentem. Szabat zaś nigdy funkcji typu nie pełnił: ustanowiono go przed upadkiem, zanim istniało cokolwiek do zapowiadania, a system lewicki, który uhonorował go dodatkowymi ofiarami (Lb 28,9–10), zastał instytucję starszą od siebie. Cień wygasa razem z tym, co zapowiadał; pamiątka stworzenia nie ma czego wygaszać.

Wniosek

Kol 2,16–17 pozostaje tekstem trudnym, „niemal każde słowo jest sporne"14, i właśnie dlatego nie może dźwigać ciężaru, jaki kładzie na nim polemika antysabatariańska. To, co pewne, układa się w spójny obraz: do krzyża przybito cheirographon, zapis naszych win, nie Dekalog; „cieniem" jest rytualno-ascetyczna otoczka narzucana przez kolosańską „filozofię", względnie kultowy wymiar świątecznych dni, nie siódmy dzień stworzenia; a sam zakaz „niech was nikt nie sądzi" odbiera prawo legislacji heretykom, nie Bogu. List, który milczy o nakazie lub zniesieniu szabatu, głosi za to suwerennie wystarczalność Chrystusa: kto ma ciało, nie będzie się procesował o cień, ale też nie pomyli cienia z dniem, który Stwórca pobłogosławił, zanim jakikolwiek cień padł na świat.

Przypisy

  1. John J. Gunther, St. Paul's Opponents and Their Background, cytowany w: Wilson Paroschi, „The Sabbath in Colossians 2:16–17: Identity, Meaning, and Theological Implications", w: Ekkehardt Mueller, Eike Mueller (red.), The Sabbath in the New Testament and in Theology, rozdz. 15. ↩
  2. Paroschi, „The Sabbath in Colossians 2:16–17". ↩
  3. Eduard Lohse, Colossians and Philemon, cytowany w: Samuele Bacchiocchi, The Sabbath Under Crossfire, rozdz. 6. ↩
  4. Bacchiocchi, The Sabbath Under Crossfire, rozdz. 6. ↩
  5. D. R. de Lacey, „The Sabbath/Sunday Question and the Law in the Pauline Corpus", rozdz. 6, w: D. A. Carson (red.), From Sabbath to Lord's Day — tom polemiczny wobec trwałości szabatu. ↩
  6. Paroschi, „The Sabbath in Colossians 2:16–17". ↩
  7. De Lacey, „The Sabbath/Sunday Question and the Law in the Pauline Corpus". ↩
  8. Troy Martin, „Pagan and Judeo-Christian Time-Keeping Schemes", New Testament Studies; najpełniejsze omówienie tej rekonstrukcji: Sigve K. Tonstad, The Lost Meaning of the Seventh Day, rozdz. 14. ↩
  9. Paroschi, „The Sabbath in Colossians 2:16–17". ↩
  10. Roy E. Gane, Old Testament Law for Christians, rozdz. o prawie a chrześcijaninie, cytowany w: tamże. ↩
  11. Paroschi, „The Sabbath in Colossians 2:16–17". ↩
  12. Bacchiocchi, The Sabbath Under Crossfire, rozdz. 6. ↩
  13. G. K. Beale, komentarz do Kol 2,11–17, w: G. K. Beale, D. A. Carson (red.), Commentary on the New Testament Use of the Old Testament — stanowisko przeciwne. ↩
  14. Paroschi, „The Sabbath in Colossians 2:16–17". ↩

Bibliografia

← Kategoria: Nowy TestamentWszystkie artykułyMam pytanie →