Pogłębione

Sobota i niedziela jak siostry, podwójne święcenie obu dni w chrześcijaństwie wschodnim

Konstytucje Apostolskie, Grzegorz z Nyssy i Jan Kasjan dokumentują, że Wschód przez wieki czcił obok niedzieli także sobotę, i odrzucał rzymski post sobotni.

📖 7 min czytania·Pogłębione
✉ E-mailFacebookXWhatsApp

W popularnym wyobrażeniu historia wygląda prosto: Kościół „zamienił" sobotę na niedzielę i sprawa była zamknięta. Tymczasem źródła z IV i V wieku pokazują obraz znacznie ciekawszy: na rozległym chrześcijańskim Wschodzie przez stulecia święcono oba dni, sobotę jako pamiątkę stworzenia i niedzielę jako pamiątkę zmartwychwstania. Ta „dwudniowa" praktyka liturgiczna jest jednym z najmocniejszych dowodów, że szabat nie zniknął z Kościoła ani szybko, ani bezboleśnie.

Konstytucje Apostolskie: „sobota i dzień Pański"

Najobszerniejszym świadectwem są Konstytucje Apostolskie (Constitutiones Apostolorum), syryjska kompilacja prawa kościelnego z końca IV wieku, podająca się za dzieło apostołów. Choć autorstwo apostolskie jest fikcją literacką, dokument wiernie odbija praktykę kościołów Syrii i szerokiego Wschodu. Czytamy tam: „Zachowujcie szabat i święto dnia Pańskiego, ponieważ pierwszy jest pamiątką stworzenia, a drugi zmartwychwstania" (Konstytucje Apostolskie VII 23)1.

To nie była teoria. Konstytucje przekładają zasadę na życie społeczne: „Niech niewolnicy pracują pięć dni, ale w dzień szabatu i w dzień Pański niech mają czas wolny, by iść do kościoła dla pouczenia w pobożności" (VIII 33). Tydzień pracy liczy tu pięć dni; dwa należą do Boga. Księga V 20 nakazuje z kolei, by „w każdą sobotę (z wyjątkiem jednej, Wielkiej Soboty) i w każdą niedzielę" odbywać uroczyste zgromadzenia „i radować się". Powiązane z Konstytucjami Kanony Apostolskie idą jeszcze dalej: duchowny, który pościłby w sobotę lub w dzień Pański, ma być złożony z urzędu, a świecki, odłączony (Kanony Apostolskie 64)2.

Warto zauważyć teologiczne uzasadnienie: sobota jest „pamiątką stworzenia" (gr. sabbaton, σάββατον). To dokładnie motyw czwartego przykazania (Wj 20,11), znak, że na Wschodzie szabat wciąż czytano przez pryzmat Dekalogu, a nie wyłącznie jako „żydowski przeżytek". Widać to najlepiej w zdaniu, które Konstytucje umieszczają zaraz po wezwaniu, by mieć zawsze w pamięci dziesięć przykazań: „Będziesz zachowywał szabat ze względu na Tego, który odpoczął od dzieła stworzenia, ale nie odpoczął od dzieła opatrzności; jest to odpoczynek dla rozmyślania nad prawem, nie dla bezczynności rąk" (VII 23)3. Trudno o zwięźlejszy wykład tego, czym odpoczynek sobotni miał być, a czym nie.

Grzegorz z Nyssy: dni-siostry

Pod koniec IV wieku Grzegorz z Nyssy, jeden z wielkich ojców kapadockich, gromił chrześcijan lekceważących sobotę słowami, które brzmią dziś zaskakująco: „Jakimi oczyma patrzysz na dzień Pański ty, który znieważyłeś szabat? Czyż nie wiesz, że te dwa dni są rodzeństwem i że krzywdząc jeden, uderzasz w drugi?" (Adversus eos qui castigationes aegre ferunt)4. Tę samą metaforę oddaje się też słowem „siostry"5; grecki rzeczownik ἡμέρα (hēmera, „dzień") jest rodzaju żeńskiego, stąd oba przekłady są uprawnione.

Grzegorz nie był odosobniony. Jego współczesny Asteriusz z Amazji głosił, że piękną rzeczą dla chrześcijan jest „zaprzęg tych dwóch dni", szabatu i dnia Pańskiego, który co tydzień gromadzi lud z kapłanami na nauczaniu (Homilia 5 do Mt 19,3)6. A Palladiusz w Historii Lausiackiej wielokrotnie wspomina mnichów egipskich zbierających się na nabożeństwa właśnie w sobotę i niedzielę (m.in. 7,5; 14,3; 20,2; 25,4; 48,2).

Jan Kasjan: praktyka mnichów Wschodu

Bezcennym świadkiem jest Jan Kasjan (ok. 360–435), który spędził lata wśród mnichów Egiptu, zanim przeniósł ich reguły na Zachód. W De institutis coenobiorum opisuje, że mnisi egipscy nie mieli publicznych zgromadzeń w inne dni „poza porankiem i wieczorem, z wyjątkiem szabatu i dnia Pańskiego", kiedy schodzili się o trzeciej godzinie na Eucharystię (Institutiones III 2). W sobotę i niedzielę poprawiano też dietę braci, a posiłkom nie towarzyszył pokutny rygor dni postnych (Institutiones III 12). Kasjan opowiada o pustelniku, który potrafił nie jeść pięć dni z rzędu, ale w sobotę lub niedzielę szedł do kościoła na nabożeństwo i wracał z gościem do celi na wspólny posiłek (Institutiones V 26).

Najważniejsza jest jednak jego uwaga o poście: zwolnienie z postu w szabat, ustanowione „przez mężów apostolskich", obowiązuje „we wszystkich kościołach Wschodu", zgodnie ze słowem Koheleta: „Daj cząstkę siedmiu, a nawet ośmiu" (Koh 11,2), co odnoszono do równego uczczenia dnia siódmego i „ósmego" (Institutiones III 9). Sobota miała być dniem radości, jak niedziela.

Potwierdza to historyk Kościoła Sokrates Scholastyk (zm. po 439): „Choć prawie wszystkie kościoły na całym świecie sprawują święte misteria w szabat każdego tygodnia, to chrześcijanie Aleksandrii i Rzymu, z powodu jakiejś starodawnej tradycji, zaprzestali tego" (Historia ecclesiastica V 22)7.

Rzym idzie inną drogą: post sobotni

Ten wyjątek nie był przypadkowy. Cotygodniowy post sobotni, praktyka nieznana judaizmowi i obca Wschodowi, narodził się w Rzymie i rozszerzał się głównie w jego strefie wpływów8. Augustyn opisywał zasięg tej praktyki jako „Kościół rzymski i nieliczne inne kościoły w pobliżu lub dalej" (Epistula 36, do Kasulana, 27). Nawet w Italii nie było jednolitości: Ambroży pościł w sobotę, gdy był w Rzymie, ale nie w Mediolanie, stąd jego słynna rada, by czynić tak, jak czyni kościół, w którym się przebywa (Augustyn, Epistula 54, 3). Tertulian już około 200 roku sprzeciwiał się rozciąganiu postu na szabat poza okresem paschalnym (De ieiunio 14).

Skąd ten post? Tradycja rzymska wiązała go z postem Piotra przed starciem z Szymonem Magiem, Kasjan grzecznie, lecz stanowczo tę legendę rozbroił: to był post jednorazowy, z potrzeby chwili, a nie reguła kanoniczna (Institutiones III 10). Mechanizm był głębszy9: tam, gdzie pościć kazano co tydzień, szabat stawał się dniem smutku i umartwienia, po którym następowała radosna niedziela. Post „zadawał szabatowi śmiertelny cios", okrywając go pogardą jako dzień przygnębienia zamiast chrześcijańskiej radości. Że degradacja bywała celowa nie tylko w skutkach, poświadcza wypowiedź papieża Sylwestra I, przytaczana potem przez jego następców w obronie tej praktyki: skoro niedzielę obchodzi się radośnie ze względu na zmartwychwstanie, to szabat, ze względu na pogrzeb, „należy obchodzić w przekleństwie Żydów" (exsecratione Judaeorum)10. Konflikt o sobotni post powracał przez wieki, aż po rok 1054, gdy kardynał Humbert czynił z niego jeden z zarzutów wobec „judaizujących" Greków, a patriarcha Michał Cerulariusz odpowiadał, że należy „czcić szabat na równi z dniem Pańskim"11.

Uczciwy bilans: co podwójne święcenie oznacza, a czego nie

Rzetelność wymaga zastrzeżeń. Po pierwsze, wschodnie święcenie soboty było przede wszystkim liturgiczne: zgromadzenie, czytanie Pism, Eucharystia, zakaz postu. Nie zawsze obejmowało ono spoczynek od pracy; synod w Laodycei (ok. 360) wręcz nakazał chrześcijanom w sobotę pracować, piętnując „judaizowanie" anatemą (kanon 29), choć ten sam synod w kanonie 16 polecał sobotnie czytanie Ewangelii. Po drugie, Wschód nie uważał soboty za rywalkę niedzieli, czcił obie, z rosnącym pierwszeństwem niedzieli; Konstytucje nazywają dzień Pański „królową i pierwszym ze wszystkich dni". Po trzecie, część pisarzy wschodnich (Bazyli, Jan Chryzostom) ostro zwalczała chrześcijan chodzących do synagogi, co pokazuje, że granica między „chrześcijańskim szabatem" a judaizowaniem była przedmiotem nieustannego sporu12.

A jednak wymowa źródeł pozostaje jednoznaczna. Jeszcze w V wieku sobota była na przeważającym obszarze chrześcijaństwa dniem nabożeństwa, radości i pamięci o stworzeniu, a tam, gdzie ją zdegradowano, stało się to nie mocą nakazu apostolskiego, lecz mocą lokalnej tradycji Rzymu, postu sobotniego i kanonów synodalnych. Historia podwójnego święcenia podważa tezę, że niedziela po prostu „zastąpiła" szabat w czasach apostolskich. Gdyby tak było, Grzegorz z Nyssy nie mógłby pod koniec IV wieku nazywać obu dni rodzeństwem, a Kasjan nie zastałby „wszystkich kościołów Wschodu" świętujących sobotę bez postu. Szabat nie umarł śmiercią naturalną, był wypierany długo, nierówno i wbrew pamięci znacznej części Kościoła.

Przypisy

  1. Cytowane w: John Nevins Andrews, History of the Sabbath and First Day of the Week, rozdz. 19. ↩
  2. Przekład w: Kenneth A. Strand, The Early Christian Sabbath, cz. 2. ↩
  3. Cytowane w: Andrews, History of the Sabbath and First Day of the Week, rozdz. 19; ten sam tekst w: Kenneth A. Strand (red.), The Sabbath in Scripture and History. ↩
  4. Grzegorz z Nyssy, cytowany w: Samuele Bacchiocchi, From Sabbath to Sunday, rozdz. 7. ↩
  5. Daniel Augsburger, „The Sabbath and Lord's Day During the Middle Ages", w: Strand (red.), The Sabbath in Scripture and History, rozdz. 10. ↩
  6. Asteriusz z Amazji, cytowany w: Bacchiocchi, From Sabbath to Sunday, rozdz. 7. ↩
  7. Cytowane w: Strand (red.), The Sabbath in Scripture and History. ↩
  8. Strand, The Early Christian Sabbath, rozdz. 1. ↩
  9. Tamże. ↩
  10. Sylwester I, cytowany w: Bacchiocchi, From Sabbath to Sunday, rozdz. 6. ↩
  11. Augsburger, „The Sabbath and Lord's Day During the Middle Ages". ↩
  12. Bacchiocchi, From Sabbath to Sunday, rozdz. 7. ↩

Bibliografia

← Kategoria: HistoriaWszystkie artykułyMam pytanie →