Czy przez wieki ktoś jeszcze święcił sobotę? Zachowujący szabat w historii Kościoła
Od mnichów iroszkockich, przez średniowiecznych „heretyków", po baptystów dnia siódmego, udokumentowane ślady chrześcijan zachowujących szabat na przestrzeni wieków.
„Gdyby sobota naprawdę była Bożym dniem odpoczynku, to przecież ktoś by ją świętował przez te wszystkie stulecia". Tak brzmi częsty zarzut i jest on całkiem rozsądny. Dobra wiadomość: ktoś ją świętował. Historia zna chrześcijan zachowujących szabat w niemal każdym stuleciu, od średniowiecza po czasy nowożytne. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie szukać. I uczciwie oddzielić fakty od legend.
Dlaczego tak trudno ich znaleźć
Zacznijmy od ważnego zastrzeżenia. O chrześcijanach spoza oficjalnego Kościoła średniowiecza wiemy głównie od... ich wrogów. Baptystyczny historyk David Benedict ujął to tak1: ponieważ „nie zachował się niemal żaden fragment ich własnej historii, wszystko, co o nich wiemy, pochodzi z relacji ich wrogów". Księgi i zapiski „odszczepieńców" systematycznie wyszukiwano i palono. Jeśli więc ślady zachowujących szabat są fragmentaryczne, nie powinno nas to dziwić. Dziwić powinno raczej to, że mimo wszystko tych śladów jest tak dużo.
Sobota na krańcach Europy
Pierwszy trop prowadzi na Wyspy Brytyjskie. Chrześcijaństwo celtyckie, Kuldejowie ze szkockiej wyspy Iona, przez wieki rozwijało się niezależnie od Rzymu. Katoliccy biografowie zapisali ostatnie słowa Kolumby, wielkiego misjonarza Szkocji zmarłego w 597 roku, wypowiedziane w sobotę2: „Dziś jest sobota, dzień, który Pismo Święte nazywa szabatem, czyli odpocznieniem. I będzie to prawdziwie mój dzień odpoczynku, bo zakończy moje pracowite życie". Umierający Kolumba nazywał szabatem sobotę, nie niedzielę, to mocna poszlaka, że dla niego biblijny dzień odpoczynku wciąż przypadał siódmego dnia.
Około roku 600 sam papież Grzegorz Wielki gromił w Rzymie chrześcijan, którzy ściśle przestrzegali odpoczynku sobotniego. A około 1074 roku papież Grzegorz VII potępił „tych, którzy nauczali, że nie godzi się pracować w dniu szabatu". Papieże nie rzucają anatem na ludzi, którzy nie istnieją.
Ciekawy epizod rozegrał się też na Wschodzie. W 1054 roku, w przededniu wielkiej schizmy, uczony mnich Nicetas z klasztoru pod Konstantynopolem napisał traktat dowodzący między innymi, że „szabat powinien być święcony". Pod naciskiem cesarza i legatów papieskich musiał publicznie odwołać poglądy, a jego księgę spalono. Skoro jednak legat uznał, że trzeba pisemnie odpowiadać Nicetasowi, jego poglądy musiały mieć zwolenników.
Waldensi, co jest faktem, a co legendą
W literaturze o szabacie często czyta się, że średniowieczni waldensi, ewangeliczny ruch ubogich kaznodziejów, okrutnie prześladowany przez inkwizycję, masowo święcili sobotę. Tu trzeba ostrożności. Argument opierano głównie na ich łacińskim przydomku Insabbatati, rozumianym jako „sabatyści". Ale już Andrews uczciwie odnotował, że wyjaśnienia tej nazwy były sporne, a nowsze badania wskazują, że pochodziła ona najpewniej od charakterystycznych sandałów, które waldensi nosili na wzór apostołów; łacińskie sabbatum znaczy bowiem także „sandał"3. Większość waldensów zachowywała niedzielę i nie ma powodu twierdzić inaczej.
Czy to zamyka temat? Nie. Po pierwsze, część świadectw mimo wszystko mówi o święceniu soboty w kręgach waldenskich: protestancki uczony Goldastus pisał wprost, że zwano ich Insabbatati „nie dlatego, że się obrzezywali, lecz dlatego, że zachowywali żydowski szabat". Po drugie, i to jest pewne, tam, gdzie działały ruchy odwołujące się do samego Pisma, zachowujący szabat pojawiają się w dokumentach z imienia i nazwiska. W północnych Włoszech XII–XIII wieku istniała wspólnota pasagian (Passagini), o których katoliccy polemiści pisali, że ponieważ szabat ustanowiono na długo przed Synajem, święcili sobotę jako swój dzień odpoczynku i nabożeństwa. A w 1420 roku w Douai w północnej Francji inkwizycja osądziła grupę kilkunastu osób między innymi „za zachowywanie soboty jako szabatu"; ich kaznodzieja, Bertoul Thurin, został za to stracony4.
Od reformacji po Siedmiogród i Rosję
Reformacja przywróciła ludziom Biblię i niemal natychmiast niektórzy z jej czytelników odkryli w niej szabat. Erazm z Rotterdamu pisał z przekąsem, że w Czechach pojawił się „nowy rodzaj żydów, zwanych sabatarianami", którzy święcą sobotę. W Holandii w 1529 roku stracono ochrzczoną w wieku dorosłym Barbarę von Thiers; na procesie wyznała: „Bóg nakazał nam odpoczywać dnia siódmego". W Siedmiogrodzie pod koniec XVI wieku wyrósł cały ruch sabatariański: starsze opracowania wiążą go z osobą Franciszka Davidisa, nowsze badania węgierskie wskazują raczej szlachcica Andrása Eössiego, który po śmierci żony i synów zaczął sam czytać Biblię i doszedł do soboty. W Rosji zachowujących sobotę można wyśledzić już około roku 1400, sto lat przed Lutrem5.
Indie: Kościół, o którym Rzym dowiedział się za późno
Najdalej na wschód ślad prowadzi do Indii. Na wybrzeżu Malabaru i wśród chrześcijan ormiańsko-syryjskich Hindustanu żyły wspólnoty odcięte od Zachodu przez tysiąc lat, które, jak pisał katolicki autor Geddes, nie znały ani prymatu papieża, ani kultu obrazów. Świadectwa o ich sobocie są pośrednie, ale zbieżne. Angielski uczony Yeates odnotował, że sobota jest u nich „dniem świątecznym, zgodnym ze starożytną praktyką Kościoła". XVII-wieczny autor Purchas pisał o tamtejszych Syryjczykach: „Święcą sobotę... mają w soboty uroczyste nabożeństwo, jedzą mięso i ucztują dzielnie jak Żydzi". A anglikański duchowny Buchanan, który odwiedził te Kościoły w XIX wieku, zaświadczył, że sprawują one chrześcijański kult „w dniu siódmym"6. Znamienne jest i to, że Franciszek Ksawery prosił w 1545 roku króla Portugalii o ustanowienie w Indiach inkwizycji, bo szerzy się tam „żydowska niegodziwość". Andrews uważa, że chodziło właśnie o sobotę; to jego wniosek, nie słowa samego listu, ale trudno wskazać, co innego miałoby się rozpleniać w Kościele bez kultu obrazów.
Osobnym, pięknym rozdziałem jest Etiopia, gdzie Kościół narodowy zachowywał szabat obok niedzieli przez całe wieki, ale to temat na oddzielny artykuł.
Anglia: cena wierności
W XVII-wiecznej Anglii zachowujący szabat stali się już rozpoznawalną wspólnotą i zapłacili za to wysoką cenę. John Traske, kaznodzieja głoszący sobotę około 1618 roku, został postawiony pod pręgierzem, wychłostany i uwięziony. Jego żona, ceniona nauczycielka, trafiła do więzienia, jak pisał jej przeciwnik Ephraim Pagitt, „za to, że uczyła tylko pięć dni w tygodniu, a odpoczywała w sobotę". Spędziła w więzieniu piętnaście lat i tam zmarła, nie wyrzekłszy się przekonań. Theophilus Brabourne pisał uczone traktaty w obronie soboty; Francis Bampfield, były duchowny anglikański, przesiedział dziewięć lat w więzieniu w Dorchester i zmarł w londyńskim Newgate. A John James, kaznodzieja zboru sobotniego w Londynie, został w 1661 roku, pod fałszywym zarzutem zdrady, powieszony i poćwiartowany. Na szafocie modlił się za swoich oskarżycieli7.
W XVII wieku działało w Anglii jedenaście zborów sabatariańskich. To właśnie tam ukształtowała się wspólnota znana dziś jako baptyści dnia siódmego (Seventh Day Baptists).
Baptyści dnia siódmego, nić dociera do Ameryki
W 1664 roku Stephen Mumford, wysłany przez londyńskich sabatarian, przybył do Newport na Rhode Island, jako pierwszy znany z imienia chrześcijanin zachowujący szabat w Ameryce. Jego przekonanie było proste: wszystkie dziesięć przykazań z Synaju jest moralnych i niezmiennych, a zmiana szabatu na niedzielę to dzieło ludzkiej, nie Bożej władzy. Wkrótce sobotę przyjęli kolejni: Tacy i Samuel Hubbardowie, William Hiscox i inni. Po latach napięć z miejscowym zborem baptystycznym, 23 grudnia 1671 roku zawiązali pierwszy zbór baptystów dnia siódmego w Ameryce. W 1707 roku powstał drugi zbór, w Piscataway w New Jersey, a w 1802 roku, Generalna Konferencja Baptystów Dnia Siódmego8. To od tej wspólnoty, już w XIX wieku, prawdę o szabacie przejęli adwentyści.
Co z tego wynika
Nie twierdzimy, że istniał nieprzerwany, zorganizowany „kościół sobotni" od apostołów do dziś, źródła na to nie pozwalają, a uczciwość wymaga, by legendy (jak ta o nazwie waldensów) nazywać legendami. Ale udokumentowane fakty mówią same za siebie: w Rzymie około 600 roku, na Ionie, w Konstantynopolu XI wieku, w Lombardii, we Francji, w Czechach, w Siedmiogrodzie, w Rosji, w Anglii i w Ameryce, wszędzie tam, gdzie chrześcijanie brali Biblię do rąk bez pośredników, niektórzy z nich odkrywali sobotę. I bywali za to chłostani, więzieni i zabijani, a mimo to nie ustępowali. Szabat nie zginął w mrokach historii. Przetrwał, często na jej marginesach, wśród ludzi, dla których czwarte przykazanie znaczyło dokładnie to, co jest w nim napisane.
Przypisy
- David Benedict, cytowany za: John Nevins Andrews, History of the Sabbath and First Day of the Week, rozdz. 21. ↩
- Andrews, History of the Sabbath and First Day of the Week, rozdz. 21; tam też świadectwa o Grzegorzu Wielkim, Grzegorzu VII i mnichu Nicetasie. ↩
- Daniel Augsburger, „The Sabbath and Lord's Day During the Middle Ages", w: Kenneth A. Strand (red.), The Sabbath in Scripture and History, rozdz. 10. ↩
- Goldastus i pasagianie za: Andrews, History of the Sabbath and First Day of the Week, rozdz. 21; proces w Douai za: Augsburger, „The Sabbath and Lord's Day During the Middle Ages", rozdz. 10. ↩
- Erazm, Barbara von Thiers i ślady rosyjskie za: Andrews, History of the Sabbath and First Day of the Week, rozdz. 24; ruch siedmiogrodzki i osoba Andrása Eössiego za: Kenneth A. Strand, „Sabbath and Sunday in the Reformation Era", w: The Sabbath in Scripture and History, rozdz. 11. ↩
- Andrews, History of the Sabbath and First Day of the Week, rozdz. 21. ↩
- Andrews, History of the Sabbath and First Day of the Week, rozdz. 26. ↩
- Andrews, History of the Sabbath and First Day of the Week, rozdz. 27. ↩
Bibliografia
- John Nevins Andrews, History of the Sabbath and First Day of the Week (rozdz. 21: ślady szabatu w wiekach średnich, chrześcijanie Indii, s. 427–432; rozdz. 24: sabatarianie XVI wieku; rozdz. 26–27: Anglia i Ameryka)
- Kenneth A. Strand (red.), The Sabbath in Scripture and History, rozdz. 10 (Daniel Augsburger, „The Sabbath and Lord's Day During the Middle Ages") i rozdz. 11 (Kenneth A. Strand, „Sabbath and Sunday in the Reformation Era")
- Kwame Adu Poku, Catholics and Protestants' Confessions on the Sabbath Day (przegląd świadectw wg stuleci)