Prosto

„Świętujemy niedzielę na cześć zmartwychwstania", skąd wziął się ten argument?

Najpopularniejsze uzasadnienie niedzieli ma swoją historię, i jest ona zaskakująca. Śledzimy, kiedy argument zmartwychwstania pojawił się po raz pierwszy i jak rósł przez stulecia.

📖 6 min czytania·Prosto
✉ E-mailFacebookXWhatsApp

Zapytaj dowolnego chrześcijanina, dlaczego dniem nabożeństw jest niedziela, a najpewniej usłyszysz: „Bo w niedzielę Jezus zmartwychwstał". To uzasadnienie powtarzają katechizmy, kazania i podręczniki od wieków. Brzmi tak naturalnie, że mało kto pyta o jego pochodzenie. A warto zapytać, bo każdy argument ma swoją historię, a historia tego argumentu jest naprawdę zaskakująca.

Gdyby ustanowili go apostołowie...

Zacznijmy od prostego testu. Gdyby to sam Chrystus albo apostołowie ustanowili niedzielę cotygodniową pamiątką zmartwychwstania, czego powinniśmy się spodziewać? Po pierwsze, wyraźnego słowa w Nowym Testamencie. Po drugie, tego, że najwcześniejsi pisarze chrześcijańscy będą od początku zgodnie powtarzać: „Zgromadzamy się w tym dniu, bo Pan zmartwychwstał".

Tymczasem ani jedno, ani drugie się nie potwierdza. Nowy Testament wymienia pierwszy dzień tygodnia zaledwie kilka razy i nigdy nie łączy go ze świętowaniem zmartwychwstania. Podsumowanie brzmi tak: w okresie apostolskim „nie ma śladu apostolskich wzmianek o cotygodniowym czy corocznym obchodzeniu pamiątki zmartwychwstania"1.

Co ciekawe, przyznają to także uczeni broniący niedzieli. Willy Rordorf, autor najbardziej znanej dwudziestowiecznej monografii o niedzieli, napisał uczciwie: uzasadnianie niedzieli zmartwychwstaniem Jezusa „nie pojawia się aż do II wieku, a i wtedy bardzo nieśmiało". Zapamiętajmy te słowa, bo pochodzą od „świadka strony przeciwnej"2.

Trzeba przy tym uczciwie oddać, jak mocno brzmi to uzasadnienie u poważnych badaczy, nie w kazaniu. Corrado Mosna, autor rozprawy o dziejach niedzieli, pisze, że „z całą pewnością możemy stwierdzić, iż to wydarzenie zmartwychwstania zdecydowało o wyborze niedzieli jako dnia kultu pierwszej wspólnoty chrześcijańskiej". Kardynał Jean Daniélou idzie dalej: „dzień Pański jest instytucją czysto chrześcijańską, a jego źródło leży wyłącznie w fakcie zmartwychwstania Chrystusa nazajutrz po szabacie"3. To nie są głosy marginesu i nie da się ich zbyć wzruszeniem ramion. Można natomiast zapytać, na czym się opierają, a wtedy okazuje się, że nie na tekście Nowego Testamentu, lecz na rekonstrukcji tego, co „musiało" się stać.

II wiek: zmartwychwstanie jako powód... drugi w kolejności

Prześledźmy więc najstarsze teksty, w których chrześcijanie w ogóle uzasadniają swoje niedzielne zgromadzenia.

Pierwszy jest tak zwany List Barnaby, pismo powstałe około roku 135, przesiąknięte ostrą niechęcią do judaizmu. Autor uzasadnia świętowanie „ósmego dnia" dwoma argumentami, a zmartwychwstanie jest dopiero drugim z nich. Pierwszy powód jest spekulacją o końcu świata: „ósmy dzień" ma być „początkiem innego świata". Dopiero potem autor dodaje, że to także dzień, „w którym Jezus powstał z martwych". Zmartwychwstanie jest tu „uzasadnieniem dodatkowym"4, najwyraźniej dlatego, że nie było jeszcze postrzegane jako główny powód.

Drugi tekst to Apologia Justyna Męczennika, napisana w Rzymie około roku 150, pierwszy w historii opis niedzielnego nabożeństwa. I znów ta sama kolejność: „Zgromadzamy się w dniu Słońca, bo to pierwszy dzień, w którym Bóg, przemieniając ciemność i materię, stworzył świat; a nasz Zbawiciel Jezus Chrystus tego samego dnia powstał z martwych". Stworzenie światła na pierwszym miejscu, zmartwychwstanie na drugim. Nawet Rordorf przyznaje, że dla Justyna głównym motywem było upamiętnienie pierwszego dnia stworzenia, „a dopiero wtórnie, dodatkowo, zmartwychwstanie Jezusa"5.

Pomyśl, co to znaczy. Barnaba i Justyn pisali dokładnie wtedy, gdy praktyka niedzielna dopiero się rodziła. Gdyby niedziela powstała jako pamiątka zmartwychwstania, oni wiedzieliby o tym najlepiej i mówiliby o tym na pierwszym miejscu. Tymczasem obaj sięgają najpierw po inne uzasadnienia: spekulację o „ósmym dniu" i symbolikę światła stworzonego pierwszego dnia, bliską rzymskiemu „dniowi Słońca". Wygląda to nie na wspomnienie ustanowienia, lecz na szukanie argumentów dla praktyki, która powstała z innych przyczyn. A te były związane z odcinaniem się chrześcijan od Żydów i ich szabatu po żydowskich powstaniach6.

Jak argument dojrzewał przez stulecia

Z czasem jednak zmartwychwstanie wysunęło się na czoło. W III wieku Cyprian, biskup Kartaginy, pisze, że Wieczerzę Pańską, choć Chrystus spożył ją wieczorem, „sprawujemy rano ze względu na zmartwychwstanie". Tertulian wspomina, że w niedzielę „nie wolno pościć ani klękać podczas modlitwy", a ta sama swoboda obowiązuje od Wielkanocy do Pięćdziesiątnicy (De corona 3,4). Pełne, wyraźne sformułowanie znanego nam argumentu znajdziemy dopiero u Augustyna, na przełomie IV i V wieku: „Dzień Pański został ogłoszony nie Żydom, lecz chrześcijanom przez zmartwychwstanie Pana i z tego wydarzenia wzięła początek jego świąteczność"7.

Zauważ kolejność: najpierw, w II wieku, zmienia się praktyka. Potem, przez trzysta lat, dojrzewa jej uzasadnienie: od argumentu drugiego w kolejności do argumentu głównego. Augustyn pisze czterysta lat po zmartwychwstaniu. To tak, jakby uzasadnienie dorastało do praktyki, a nie praktyka wynikała z uzasadnienia.

Bóg dał pamiątkę zmartwychwstania, ale inną

Czy zatem zmartwychwstanie miało pozostać bez pamiątki? Przeciwnie. Nowy Testament wskazuje ją wyraźnie, tyle że nie jest nią dzień tygodnia, lecz chrzest. Paweł pisze: „Pogrzebani tedy jesteśmy wraz z nim przez chrzest w śmierć, abyśmy jak Chrystus wskrzeszony został z martwych przez chwałę Ojca, tak i my nowe życie prowadzili" (Rz 6,4; por. Kol 2,12). Zanurzenie w wodzie i wynurzenie z niej to żywy obraz pogrzebu i zmartwychwstania, przeżywany całym sobą, raz na całe życie, owocujący „nowością życia" każdego dnia.

Według nauczania Pawła wierzący ma czcić zmartwychwstanie Chrystusa „egzystencjalnie", czyli żyjąc po chrzcie nowym życiem, a nie obchodząc określony dzień8. Podobnie pamiątką śmierci Pana jest Wieczerza: „śmierć Pańską zwiastujecie, aż przyjdzie" (1 Kor 11,26); w Nowym Testamencie nie jest ona związana z żadnym konkretnym dniem tygodnia.

Jest w tym głęboka logika. Gdyby wielkość wydarzenia uświęcała dzień, w którym się dokonało, to tym samym prawem można by uzasadnić święcenie czwartku (wydanie Jezusa), piątku (śmierć na krzyżu) albo soboty (spoczynek w grobie). Biblia zna inną zasadę: dzień może uświęcić tylko Bóg, swoim słowem, tak jak uczynił to z siódmym dniem przy stworzeniu (Rdz 2,3). O niedzieli takiego słowa nie wypowiedział nigdy.

Konkluzja

Skąd wziął się argument „świętujemy niedzielę na cześć zmartwychwstania"? Nie z Nowego Testamentu: tam zmartwychwstanie ma swoją pamiątkę w chrzcie i nowym życiu, nie w dniu tygodnia. Argument narodził się w II wieku, „bardzo nieśmiało", jako uzasadnienie drugorzędne, za spekulacją o ósmym dniu u Barnaby i za pochwałą dnia stworzenia światła u Justyna, a pełną siłę zyskał dopiero u Augustyna, czterysta lat po Chrystusie. Innymi słowy: to nie zmartwychwstanie stworzyło niedzielę, lecz niedziela z czasem znalazła sobie zmartwychwstanie jako najpiękniejsze z dostępnych uzasadnień. Samo zmartwychwstanie zasługuje zaś na to, co ustanowił dla niego Bóg: na chrzest, który włącza nas w śmierć i życie Chrystusa, oraz na codzienne „nowe życie", siedem dni w tygodniu.

Przypisy

  1. Samuele Bacchiocchi, From Sabbath to Sunday, rozdz. 3. Monografia powstała jako doktorat o genezie niedzieli, obroniony na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. ↩
  2. Willy Rordorf, Sunday — ⚠ książki nie mamy w bibliotece; zdanie znamy z przypisu Bacchiocchiego, From Sabbath to Sunday, rozdz. 3, który podaje dokładny namiar i jest polemistą Rordorfa, nie jego sojusznikiem. ↩
  3. Corrado S. Mosna i Jean Daniélou, cytowani za: Bacchiocchi, From Sabbath to Sunday, rozdz. 3. ↩
  4. List Barnaby 15,8–9; omówienie za: Bacchiocchi, From Sabbath to Sunday, rozdz. 9 „The Theology of Sunday". ↩
  5. Justyn Męczennik, Apologia I 67; cytat Rordorfa za: Bacchiocchi, From Sabbath to Sunday, rozdz. 9. ↩
  6. Bacchiocchi, From Sabbath to Sunday, rozdz. 7 „Anti-Judaism in the Fathers and the Origin of Sunday". ↩
  7. Cyprian, Tertulian (De corona 3,4) i Augustyn — cytaty i omówienie za: Bacchiocchi, From Sabbath to Sunday, rozdz. 9. ↩
  8. Bacchiocchi, From Sabbath to Sunday, rozdz. 10. ↩

Bibliografia

← Kategoria: TeologiaWszystkie artykułyMam pytanie →