Pieczęć Boża i znamię bestii, o co naprawdę chodzi w Objawieniu?
Wokół znamienia bestii narosło wiele sensacji i lęku. Tymczasem Objawienie mówi o czymś prostszym i poważniejszym: o znaku wierności Stwórcy i o świadomym wyborze, przed którym kiedyś stanie świat.
Chyba żaden biblijny temat nie obrósł taką liczbą sensacyjnych teorii jak „znamię bestii". Widziano w nim kody kreskowe, chipy, karty płatnicze i szczepionki. Tymczasem Księga Objawienia mówi o czymś zupełnie innym, prostszym, a zarazem o wiele poważniejszym. Mówi o dwóch znakach przynależności: pieczęci Boga i znamieniu bestii. I o pytaniu, które za nimi stoi: do kogo należysz i komu oddajesz cześć?
Dwa znaki, dwa obozy
W wizji ostatniego konfliktu Objawienie ukazuje ludzkość podzieloną na dwie grupy. Jedni otrzymują „pieczęć Boga żywego" na czołach (Ap 7,2–3); gdzie indziej opisano ją jako imię Baranka „i imię Ojca jego na czołach swoich" (Ap 14,1). Drudzy przyjmują „znamię bestii" na czoło lub na rękę (Ap 13,16–17). Zauważ symetrię: to dwa konkurencyjne znaki lojalności. Nie chodzi o widzialny stempel na skórze. Czoło w Biblii symbolizuje umysł i przekonania, ręka działanie. Chodzi o to, czyją władzę człowiek uznaje: myślą i czynem.
Czym jest pieczęć? W starożytności pieczęć urzędowa potwierdzała własność i władzę: zawierała imię władcy, jego tytuł i obszar panowania. Biblia mówi, że Bóg pieczętuje swój lud Duchem Świętym (Ef 4,30), a w Objawieniu ta pieczęć wiąże się z imieniem Boga i z oddawaniem Mu czci jako Stwórcy. I tu pojawia się trop, który prowadzi do szabatu.
Szabat, znak, który Bóg sam ustanowił
To nie pomysł wymyślony na potrzeby proroctw. Stary Testament dwukrotnie i wprost nazywa szabat znakiem między Bogiem a Jego ludem. Przez proroka Ezechiela Bóg mówi: „Nadto dałem im moje szabaty, aby były znakiem między mną a nimi, aby wiedzieli, że Ja, Pan, ich uświęcam" (Ez 20,12). I ponownie: „Święćcie moje szabaty i niech będą znakiem między mną a wami, aby wiedziano, że Ja, Pan, jestem waszym Bogiem" (Ez 20,20; por. Wj 31,13.17).
Po co Bogu taki znak? Szabat odpowiada na oba pytania, o które toczy się spór w Objawieniu: kto jest Bogiem i kto nas uświęca. Co tydzień przypomina, że Pan jest Stwórcą („w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię", Wj 20,11) i że to On, nie my sami, jest źródłem naszej świętości1. Szabat bywa nazywany „pieczęcią Bożej własności"2: świętując siódmy dzień, człowiek uznaje, że świat i jego własne życie należą do Boga.
Nieprzypadkowo więc w samym centrum wizji o ostatnim konflikcie rozbrzmiewa wezwanie sformułowane językiem czwartego przykazania: „oddajcie pokłon temu, który stworzył niebo i ziemię, i morze, i źródła wód" (Ap 14,7; por. Wj 20,11), a lud Boży opisany jest jako ci, „którzy strzegą przykazań Bożych i wiary Jezusa" (Ap 14,12).
Znamię, podróbka Bożego znaku
Skoro pieczęć Boża wiąże się ze znakiem wierności Stwórcy, czym jest znamię bestii? Wielu badaczy czyta je jako celową imitację i trudno się dziwić, bo moc opisana w rozdziale 13 naśladuje Boga na każdym kroku: żąda pokłonu, czyni znaki, a swoim zwolennikom nadaje własny znak, dokładnie tam, gdzie Bóg kładzie swoją pieczęć. Larry Lichtenwalter, autor studium o szabacie w Objawieniu, wyciąga z tej symetrii wniosek: „znamię bestii to parodia lub substytut szabatu siódmego dnia, przykazania-znaku Bożego przymierza; jednocześnie je naśladuje i usiłuje zastąpić"3. Warto zauważyć, jak ostrożnie sam to formułuje: pisze, że taki wniosek się nasuwa, nie że tekst go orzeka.
Czy historia zna taką próbę zastąpienia Bożego znaku innym? Zna. Jak pokazaliśmy w innych artykułach tej serii, zamiana szabatu na niedzielę nie dokonała się na polecenie Chrystusa ani apostołów. Wyrosła stopniowo w pierwszych wiekach, a Kościół rzymski przez stulecia otwarcie wskazywał na nią jako na dowód swojego autorytetu w sprawach religii. Proroctwo Daniela mówi o mocy, która „zamierzy zmienić czasy i prawo" (Dn 7,25). Objawienie zapowiada, że ten spór o Boże prawo i o cześć dla Stwórcy powróci u kresu historii, już nie jako akademicka dyskusja, lecz jako sprawa, w której każdy będzie musiał zająć stanowisko.
Gdzie kończy się tekst, a zaczyna wniosek
Warto się tu zatrzymać i nazwać rzecz po imieniu, bo uczciwość jest ważniejsza niż gładkość wywodu. Objawienie 7 mówi o pieczęci jako znaku Bożej własności. Ezechiel mówi o szabacie jako znaku między Bogiem a Jego ludem. Że jedno wiąże się z drugim, jest wnioskiem czytelnika, nie zdaniem żadnego z tych tekstów.
Wniosek ten ma nawet swoją datę. Postawiła go w listopadzie 1848 roku, w Dorchester w stanie Massachusetts, garstka pierwszych adwentystów dnia siódmego, studiująca siódmy rozdział Objawienia. Kilka tygodni później Joseph Bates wydał broszurę, w której zestawił pięć ogniw naraz: poselstwo trzeciego anioła, służbę Chrystusa przy arce w niebiańskiej świątyni, znamię bestii, pieczęć Bożą i sto czterdzieści cztery tysiące. Cała późniejsza rozmowa o pieczęci i znamieniu wyrasta z tamtych kilku tygodni lektury. Był w tym również element, którego ten serwis nie używa jako argumentu: Ellen White miała wtedy widzenie, w którym pieczęć została utożsamiona z szabatem. Historyk relacjonujący te wydarzenia odnotowuje jednak rzecz istotną4: sama grupa uznała sprawę za rozstrzygniętą dopiero wtedy, gdy upewniła się, że tak czyta ją też Pismo.
Czy przyznanie się do tego osłabia argument? Wręcz przeciwnie. Pokazuje, gdzie kończy się tekst, a zaczyna wykładnia, i pozwala czytelnikowi sprawdzić drogę krok po kroku, zamiast przyjmować gotowy wynik. Tekst daje symetrię dwóch znaków i spór o cześć dla Stwórcy. Reszta jest wnioskiem, który każdy może zważyć z Biblią w ręku.
Najważniejsze: nikt nie ma dziś znamienia bestii
I tu dochodzimy do punktu, który trzeba powiedzieć z całą mocą, bo bywa boleśnie przekręcany: znamię bestii nie jest czymś, co ktokolwiek nosi dzisiaj. Objawienie umieszcza je w kontekście przyszłego, ogólnoświatowego przymusu: nikt nie będzie mógł „kupować ani sprzedawać", jeśli nie przyjmie znamienia (Ap 13,16–17). Chodzi o sytuację, w której wybór między Bożym przykazaniem a ludzkim nakazem stanie się jawny, wymuszony i w pełni świadomy.
Z tego wynikają dwie rzeczy. Po pierwsze: miliony chrześcijan, którzy dziś święcą niedzielę, czynią to w dobrej wierze, z miłości do Chrystusa, często nie zetknąwszy się nigdy z biblijnym świadectwem o szabacie. Bóg patrzy na serce i „puszcza płazem czasy niewiedzy" (Dz 17,30); sąd należy do Niego, nie do nas. Ktokolwiek używa „znamienia bestii" jako etykiety na innych chrześcijan, nadużywa proroctwa, które miało budzić sumienia, a nie rozdawać wyroki. Nie jest to zresztą dzisiejsze złagodzenie tonu. Bates z początku wiązał znamię wprost ze święceniem niedzieli, a jego własne środowisko szybko to skorygowało z powodu, który streszcza się bez ogródek5: nie miało sensu twierdzić, że wszyscy święcący niedzielę noszą znamię, skoro tak wielu z nich jest wyraźnie pobożnych. Po drugie: spór dotyczy nie tyle dnia samego w sobie, ile wierności. Znamię stanie się „testem lojalności"6: pytaniem, czy w godzinie próby człowiek posłucha Boga, czy ludzkiej władzy podszywającej się pod Jego autorytet (por. Dz 5,29).
Warto dodać, że pieczęć Boża to nie nagroda za bezbłędne przestrzeganie przepisów. To znak przynależności do Boga, owoc relacji z Tym, który „nas umiłował i obmył z grzechów naszych krwią swoją" (Ap 1,5). Szabat niczego tu nie wypracowuje; on tę przynależność wyraża, tak jak obrączka nie tworzy małżeństwa, lecz o nim świadczy.
Konkluzja
O co więc chodzi w Objawieniu z pieczęcią i znamieniem? O dwa znaki przynależności w ostatnim sporze o cześć dla Boga. Pieczęć Boża wiąże się z wiernością Stwórcy, a Jego własnym, ustanowionym jeszcze w Edenie znakiem jest szabat, o którym sam powiedział: „znak między mną a wami" (Ez 20,12.20). Znamię bestii to przyszła podróbka tego znaku: wymuszony znak lojalności wobec władzy, która postawiła siebie w miejscu Boga. Nikt nie nosi go dzisiaj i nikomu nie wolno przyklejać tej etykiety chrześcijanom święcącym niedzielę. Proroctwo nie zostało dane, by straszyć ani osądzać, lecz by zawczasu postawić każdemu z nas spokojne pytanie: gdy przyjdzie wybierać między przykazaniem Boga a nakazem człowieka, do kogo zechcę należeć? Odpowiedź warto wybrać już dziś, nie ze strachu, lecz z miłości.
Przypisy
- Laurentiu G. Ionescu, Gerhard Pfandl, „The Sabbath in the Prophets", w: Daniel K. Bediako, Ekkehardt Mueller (red.), The Sabbath in the Old Testament and the Intertestamental Period, rozdz. 6 — trzy funkcje szabatu jako znaku: stworzenie, przymierze, uświęcenie. Zob. też John Nevins Andrews, History of the Sabbath and First Day of the Week, rozdz. 5. ↩
- Samuele Bacchiocchi, The Sabbath Under Crossfire, rozdz. 7 „Rediscovering the Sabbath". ↩
- Larry L. Lichtenwalter, „The Seventh-day Sabbath and Sabbath Theology in the Book of Revelation: Creation, Covenant, Sign", w: Ekkehardt Mueller, Eike Mueller (red.), The Sabbath in the New Testament and in Theology, rozdz. 9. ↩
- Kenneth A. Strand, „Joseph Bates and Seventh-day Adventist Sabbath Theology", w: Kenneth A. Strand (red.), The Sabbath in Scripture and History, aneks G. ↩
- Tamże. ↩
- Lichtenwalter, „The Seventh-day Sabbath and Sabbath Theology in the Book of Revelation", rozdz. 9. ↩
Bibliografia
- Larry L. Lichtenwalter, „The Seventh-day Sabbath and Sabbath Theology in the Book of Revelation: Creation, Covenant, Sign", w: Ekkehardt Mueller, Eike Mueller (red.), The Sabbath in the New Testament and in Theology, rozdz. 9 (znamię jako parodia i substytut szabatu; znak lojalności zrytualizowany w „znamieniu")
- Samuele Bacchiocchi, The Sabbath Under Crossfire, rozdz. 7 „Rediscovering the Sabbath", s. 281 („pieczęć Bożej własności")
- Kenneth A. Strand (red.), The Sabbath in Scripture and History, s. 254 (utożsamienie pieczęci z szabatem i wynikający z niego wniosek o znamieniu), s. 359–360 (Dorchester, listopad 1848; pięć ogniw broszury Josepha Batesa A Seal of the Living God, styczeń 1849), s. 361 (późniejsza korekta stanowiska o znamieniu)
- Laurentiu G. Ionescu, Gerhard Pfandl, „The Sabbath in the Prophets", w: Daniel K. Bediako, Ekkehardt Mueller (red.), The Sabbath in the Old Testament and the Intertestamental Period, rozdz. 6, s. 151 (trzy funkcje szabatu jako znaku: stworzenie, przymierze, uświęcenie)
- John Nevins Andrews, History of the Sabbath and First Day of the Week, s. 54–55 wyd. 1873 (znakiem czyni szabat akt jego dania Izraelowi)