Pogłębione

*Katapausis* i *sabbatismos*, czy Hbr 3,7–4,13 zastępuje szabat „odpoczynkiem w Chrystusie\"?

Egzegeza Hbr 3,7–4,13: trzy znaczenia katapausis w Septuagincie, hapax sabbatismos w Hbr 4,9 i dlaczego argument autora zakłada aktualność szabatu, a nie jego zniesienie.

📖 13 min czytania·Pogłębione
✉ E-mailFacebookXWhatsApp

„Zatem pozostaje jeszcze odpocznienie dla ludu Bożego" (Hbr 4,9). Ten werset bywa odczytywany dwojako: jako dowód, że siódmy dzień rozpłynął się w duchowym „odpoczynku zbawienia", albo jako najmocniejsze nowotestamentowe potwierdzenie trwałości szabatu. Rozstrzygnięcie wymaga analizy dwóch greckich terminów, katapausis i sabbatismos (σαββατισμός), oraz logiki całego wywodu Hbr 3,7–4,13.

Struktura argumentu: Ps 95 i Boże „dziś"

Cała perykopa jest homiletycznym midraszem na Ps 95,7–11: „Dziś, jeśli głos jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych… Przysiągłem w gniewie swoim: Nie wejdą do odpocznienia mego" (cytowany w Hbr 3,7–11 za Septuagintą, Ps 94 LXX). Rozumowanie biegnie w trzech krokach: pokolenie wyjścia nie weszło do Bożego odpoczynku z powodu niewiary (Hbr 3,16–19); skoro Bóg „po tak długim czasie", przez Dawida, wciąż mówi „dziś", to wejście pod wodzą Jozuego do Kanaanu nie wyczerpało obietnicy (Hbr 4,8); obietnica pozostaje więc otwarta, „do odpocznienia wchodzimy my, którzy uwierzyliśmy" (Hbr 4,3).

Kluczowy zabieg egzegetyczny autora to rabiniczna gezera szawa, czyli połączenie dwóch tekstów przez wspólny termin. Ps 95,11 mówi o „moim odpoczynku" (katapausis mou), a Rdz 2,2 (LXX) o tym, że Bóg „odpoczął (katepausen) dnia siódmego od wszystkich dzieł swoich" (werset zacytowany wprost w Hbr 4,4). Obiecany odpoczynek zostaje więc zakotwiczony nie w geografii Kanaanu, lecz w odpoczynku Stwórcy siódmego dnia. Już ta operacja pokazuje, że szabat nie jest dla autora przebrzmiałym rekwizytem: jest interpretacyjnym kluczem do całej obietnicy.

„Odpocznienie" Jozuego a posłuszeństwo

Warto sięgnąć w starotestamentowe podłoże tego wywodu, bo sam autor na nie wskazuje: „Gdyby bowiem Jozue wprowadził ich do odpocznienia, nie mówiłby Bóg później o innym dniu" (Hbr 4,8). „Odpocznienie", o które toczy się spór, ma w Pięcioksięgu i u Jozuego konkretny desygnat. Jest nim menucha (מְנוּחָה), wytchnienie dane Izraelowi w ziemi obiecanej po wędrówce (Pwt 12,9–10), a Księga Jozuego ogłasza tę obietnicę za spełnioną (Joz 21,44–45; por. 22,4). Gerhard von Rad wykazał, że właśnie ten deuteronomiczny motyw leży u źródeł pojęcia podjętego w Hbr 41. Rozstrzygające jest jednak to, czym owo wejście do odpocznienia zostaje obwarowane: odprawiając pokolenia zajordańskie do ich „odpocznienia", Jozue napomina, by „pilnie przestrzegały spełniania przykazania i zakonu" (Joz 22,5). Odpoczynek i posłuszeństwo nie są tu przeciwieństwami. W paradygmacie, z którego autor Listu czerpie, Boże odpocznienie nigdy nie było wytchnieniem od Bożego prawa, lecz życiem w nim.

Katapausis w Septuagincie, trzy rodzaje odpoczynku

Termin katapausis („odpoczynek", „miejsce odpoczynku") pojawia się w Hbr 3–4 ośmiokrotnie (3,11.18; 4,1.3.5.10–11), obok czasownika katapauō (4,4.8.10). Wszystkie wystąpienia rzeczownika w Septuagincie zostały przebadane i odnoszą się do trzech rzeczywistości2: „(1) ziemia obiecana (Pwt 12,9)… (2) świątynia, sanktuarium, mieszkanie upragnione przez Boga (Ps 132,14)… i wreszcie (3) odpoczynek szabatu (Wj 35,2; 2 Mch 15,1)". A zatem: ziemia obiecana jako odpoczynek po wędrówce (Pwt 12,9: „nie weszliście jeszcze do odpocznienia"), świątynia jako miejsce spoczynku Boga i arki (Ps 132,14: „To jest odpocznienie moje na wieki") oraz sam szabat, w Wj 35,2 (LXX) siódmy dzień nazwany jest wprost katapausis hagion sabbata, a w 2 Mch 15,1 dzień szabatu to tēs katapauseōs hēmera, „dzień odpoczynku".

To samo daje się ująć od strony teologii Listu3: autor miałby operować trzema poziomami znaczeniowymi odpoczynku, „(1) fizyczny odpoczynek siódmego dnia, (2) narodowy odpoczynek w ziemi Kanaan oraz (3) duchowy (mesjański) odpoczynek w Bogu". Izrael wszedł wprawdzie do ziemi, ale przez niewiarę nie doświadczył duchowego wymiaru odpoczynku, dlatego Bóg „wyznacza znowu pewien dzień" (Hbr 4,7). Ten trójpodział jest propozycją interpretacyjną, nie konsensusem badaczy — Félix Cortéz i George Guthrie porządkują materiał inaczej4 — ale ma tę zaletę, że nie każe wybierać: odpoczynek mesjański jest w nim pogłębieniem, a nie zniesieniem odpoczynku siódmego dnia, z którego czerpie nazwę i strukturę.

Sabbatismos, hapax legomenon w Hbr 4,9

W kulminacyjnym wersecie autor nagle zmienia słownictwo: nie katapausis, lecz sabbatismos, termin niewystępujący nigdzie indziej w Biblii, a przed Listem do Hebrajczyków niepoświadczony w literaturze greckiej. Morfologia jest przejrzysta: rzeczownik pochodzi od czasownika sabbatizō („święcić szabat", tak w LXX: Wj 16,30; Kpł 23,32; 26,34–35; 2 Krn 36,21), dokładnie tak jak baptismos od baptizō czy heortasmos od heortazō. Rzeczowniki na -mos oznaczają czynność, sabbatismos to nie „odpoczynek w ogóle", lecz „święcenie szabatu", praktyka zachowywania siódmego dnia.

Potwierdza to historia użycia terminu poza Listem. Wszystkie wczesne wystąpienia niezależne od Hbr 4,9 układają się zgodnie5. Plutarch (De superstitione 2.166a) wymienia sabbatismous wśród praktyk religijnych, z pogańskiej perspektywy „zabobonnych"; Justyn Męczennik (Dialog z Tryfonem 23,3) mówi o braku potrzeby „święcenia szabatu" przed Mojżeszem; Epifaniusz (Panarion 30,2,2) opisuje tak praktykę ebionitów obok obrzezania; Martyrium Petri et Pauli 1 i Konstytucje apostolskie 2,36 używają słowa o literalnym zachowywaniu szabatu. Wniosek: termin „jest zawsze używany dosłownie, choć niekiedy pejoratywnie", z wyjątkiem dwóch alegorycznych użyć u Orygenesa.

Dwa zastrzeżenia, których uczciwość wymaga, a które w popularnych omówieniach zwykle giną. Po pierwsze, świadectwo Plutarcha jest tekstualnie sporne. Richard Bentley zaproponował poprawkę sabbatismous na baptismous, a koniektura ta, jak przyznaje samo nasze źródło, jest „szeroko przyjęta"6; broni ono lekcji rękopiśmiennej argumentem, że Plutarch zna i wyśmiewa żydowskie święcenie szabatu, ale to obrona, nie pewnik. Jeśli Bentley ma rację, znika jedyne pogańskie poświadczenie słowa. Po drugie, Plutarch jest autorowi Listu najwyżej współczesny, a prawdopodobnie późniejszy. Nie należy więc mówić, że termin „istniał wcześniej i znaczył co innego". Ostrożniejsza i w pełni obroniona wersja brzmi tak: słowo było w użyciu w tym samym stuleciu i we wszystkich znanych wystąpieniach, chrześcijańskich i pogańskich, znaczy święcenie szabatu.

Co istotne, przyznaje to także uczony z przeciwnego obozu. Andrew Lincoln, autor rozdziału o odpoczynku i eschatologii w antysabatariańskim tomie From Sabbath to Lord's Day pod redakcją D. A. Carsona, zestawia cztery wystąpienia terminu niezależne od Hbr 4,9 — Justyn, Dialog z Tryfonem 23,3; Epifaniusz, Panarion 30,2,2; Martyrium Petri et Pauli 1; Konstytucje Apostolskie 2,36,2 — i stwierdza, że „w każdym z tych miejsc termin oznacza zachowywanie lub świętowanie szabatu. Użycie to odpowiada septuagintalnemu użyciu pokrewnego czasownika (por. Wj 16,30; Kpł 23,32; 26,34n.; 2 Krn 36,21), który również odnosi się do zachowywania szabatu. A zatem autor Listu do Hebrajczyków mówi, że od czasów Jozuego zachowywanie szabatowego odpoczynku wciąż pozostaje przed ludem Bożym"7. Trzeba jednak od razu dodać, i przyznaje to sam Bacchiocchi, że Lincoln wyciąga z własnego ustalenia wniosek przeciwny: „zaprzestanie własnych dzieł" z Hbr 4,10 odczytuje duchowo, jako ustanie od grzechu, nie jako fizyczne zaprzestanie pracy. Zgoda dotyczy więc znaczenia słowa, nie wniosku praktycznego, i nie wolno cytować Lincolna tak, jakby było inaczej.

Dlaczego autor sięgnął po tak rzadkie słowo? Odpowiada na to paralelizm strukturalny8: Hbr 4,6a, apoleipetai tinas eiselthein eis autēn („pozostaje, że niektórzy do niego wejdą") i Hbr 4,9, apoleipetai sabbatismos tō laō tou theou („pozostaje sabbatismos dla ludu Bożego"). Podstawienie sabbatismos w miejsce spodziewanego katapausis jest celowe: doprecyzowuje charakter obiecanego odpoczynku. Gdyby autor chciał powiedzieć tylko, że „pozostaje odpoczynek", miał pod ręką słowo, którego używał osiem razy. Wybrał inne, to, które znaczy „święcenie szabatu".

Apoleipetai, co „pozostaje", a co stało się „przestarzałe"

Czasownik apoleipetai (strona bierna czasu teraźniejszego) znaczy dosłownie „zostaje pozostawione". Wymowa tego słowa ujawnia się w zestawieniu z tym, co List mówi o kulcie lewickim: tamten porządek Chrystus „znosi" (Hbr 10,9), jest on „przedawniony" i „bliski zaniku" (Hbr 8,13). Kontrast jest wymowny: „podczas gdy autor ogłasza kapłaństwo i służbę lewicką za »zniesione«…, wyraźnie naucza, że »święcenie szabatu zostało pozostawione dla ludu Bożego«"9. Autor Listu, najodważniejszy w całym NT teolog nieciągłości między przymierzami, tam, gdzie chce ogłosić kres instytucji, robi to wprost. O szabacie mówi dokładnie odwrotnie: pozostaje.

Werset 10 pokazuje, jak ten sabbatismos wygląda: „Kto bowiem wszedł do odpocznienia jego, ten sam odpoczął od dzieł swoich [apo tōn ergōn autou, dosłowny cytat z Rdz 2,2 LXX], jak [hōsper] Bóg od swoich". Częstą interpretację figuratywną, „odpoczynek od dzieł" jako porzucenie grzechów, podważa spójnik porównawczy: skoro człowiek ma odpocząć od swoich dzieł tak jak Bóg od swoich, to nie mogą to być „martwe uczynki", bo „absurdem byłoby sądzić, że Bóg zaprzestał »grzesznych uczynków«"10. Punktem odniesienia jest realne zaprzestanie pracy na wzór Stwórcy, imitatio Dei pierwszego szabatu historii. Zarazem nie chodzi o samą bezczynność: antyteza niewiary (apeitheia, Hbr 4,6.11) i wiary (pistis, Hbr 4,2–3) nadaje odpoczynkowi treść odpowiedzi wiary.

Argument zakłada szabat, nie jego zniesienie

Najczęstszy zarzut brzmi: skoro odpoczynek Hbr 4 jest duchowy i eschatologiczny, literalny siódmy dzień stał się zbędny. Tak argumentuje Dale Ratzlaff, twierdząc wręcz, że autor ukuł sabbatismos jako etykietę „lepszego szabatu nowego przymierza"11. Odpowiedź jest dwojaka. Po pierwsze, wszystkie znane wystąpienia słowa, także te niezależne od Listu, znaczą literalne święcenie szabatu; nowe znaczenie wymyśla tu Ratzlaff, nie autor Listu. Po drugie, sama logika perykopy zakłada aktualność praktyki. Odpoczynek nie jest wyłącznie przyszły: „do odpocznienia wchodzimy [eiserchometha, czas teraźniejszy, emfatycznie na początku zdania] my, którzy uwierzyliśmy" (Hbr 4,3); nie jest też wyłącznie teraźniejszy: „starajmy się usilnie [spoudasōmen] wejść do owego odpocznienia" (Hbr 4,11). To napięcie „już i jeszcze nie", doświadczane co tydzień w dniu, który jest przedsmakiem pełni. Konkluzja brzmi: „Szabatowy odpoczynek jest zatem przedsmakiem pełniejszego odpoczynku, który ma dopiero nadejść"12.

Uczciwość każe odnotować, że większość komentatorów odczytuje Hbr 4 figuratywnie, a wachlarz propozycji jest szeroki, od eschatologii politycznej po gnostycką plerōma13. Przyznaje to zresztą sam Bacchiocchi: „stanowisko większości komentatorów jest takie, że fragment ten nie daje żadnej wskazówki, by ci »Hebrajczycy« rzeczywiście zachowywali szabat"14.

Najmocniejszą wersję tej lektury podaje dziś George H. Guthrie15. Guthrie przyjmuje interpretację „już i jeszcze nie", ale precyzuje ją tak, że dzień znika z konkluzji: „odpocznienie" oznacza u niego „wejście w nowe przymierze przez wielką ofiarę Dnia Pojednania złożoną przez wielkiego arcykapłana, Jezusa". Znamienne, że przy tym sam zauważa, iż odpocznienie psalmu należy utożsamić z odpoczynkiem Boga siódmego dnia, „a więc jest to odpoczynek szabatowy (4,9)", który „obejmuje odpoczynek od własnych dzieł, »tak jak Bóg od swoich«" — i mimo to ani razu nie rozważa dosłownego święcenia dnia. Tak wygląda realny kształt sporu: nie zaprzeczenie znaczeniu słowa, lecz jego pominięcie w konkluzji.

Trzeba też przyznać, że rozbieżność biegnie również przez własny obóz. Roy Graham pisze wprost, że w Hbr 4 „słowa katapausis i sabbatismos używane są synonimicznie", a nacisk pada na „odpoczynek, który przychodzi, gdy życie zostaje poddane Bogu"16; podobnie Seventh-day Adventist Bible Commentary, a Félix Cortéz, przyjmując tę samą filologię, nazywa sabbatismos „symbolem zbawienia, powrotem do Edenu"17. Kto przedstawia dosłowną lekturę Hbr 4,9 jako oczywistość nawet wewnątrz tradycji adwentystycznej, jest łatwy do zbicia.

Ale właśnie ten brak konsensusu kontrastuje z twardymi danymi filologicznymi: katapausis w LXX obejmuje szabat, sabbatismos we wszystkich znanych wystąpieniach znaczy „święcenie szabatu", a apoleipetai mówi o pozostawieniu, nie o zniesieniu. Cortéz dokłada do tego argument, którego nie ma nigdzie indziej w naszej literaturze. Autor Listu umieszcza odpoczynek Boga „od założenia świata" (apo katabolēs kosmou, Hbr 4,3), a nie „przed założeniem świata" (pro katabolēs kosmou), a rozróżnienie tych dwóch formuł jest w Nowym Testamencie konsekwentne (por. Mt 13,35; 25,34; Ef 1,4; 1 P 1,20). Odpoczynek Boga jest więc wydarzeniem w dziejach tego świata, nie kategorią metafizyczną sprzed nich. Stąd wniosek Cortéza: odpoczynek siódmego dnia w tygodniu stworzenia był „pierwszym sabbatismos w szeregu sabbatismoi w dziejach", historyczną kotwicą, która dopiero umożliwia opisanie zbawienia jako eschatologicznego sabbatismos.

Wniosek

Hbr 3,7–4,13 nie odpowiada na pytanie „który dzień?", bo dla autora i adresatów nie było ono sporne, i właśnie dlatego tekst jest tak wymowny. Autor mógł poprzestać na katapausis; sięgnął po sabbatismos, słowo o jednoznacznie praktycznym znaczeniu, i zbudował argument na cytacie o Bożym odpoczynku siódmego dnia (Rdz 2,2). Duchowy i eschatologiczny wymiar odpoczynku nie unieważnia cotygodniowego szabatu, zakłada go jako swoją żywą podstawę. „Pozostaje przeto święcenie szabatu dla ludu Bożego", to nie nekrolog czwartego przykazania, lecz jego nowotestamentowa afirmacja.

Przypisy

  1. Gerhard von Rad, „There Remains Still a Rest for the People of God", w: The Problem of the Hexateuch and Other Essays. ↩
  2. Erhard H. Gallos, „Sabbath Rest in Hebrews 4", w: Ekkehardt Mueller, Eike Mueller (red.), The Sabbath in the New Testament and in Theology, rozdz. 7, za F. J. Schiersem. ↩
  3. Samuele Bacchiocchi, The Sabbath Under Crossfire, rozdz. 3. ↩
  4. Félix H. Cortéz, „Creation in Hebrews", w: Thomas R. Shepherd (red.), The Genesis Creation Account and Its Reverberations in the New Testament; George H. Guthrie, komentarz do Hbr 3,7–4,11, w: G. K. Beale, D. A. Carson (red.), Commentary on the New Testament Use of the Old Testament. ↩
  5. Gallos, „Sabbath Rest in Hebrews 4". Bacchiocchi lokalizuje miejsce u Plutarcha jako De superstitione 3. ↩
  6. Tamże. ↩
  7. A. T. Lincoln, „Sabbath, Rest, and Eschatology in the New Testament", rozdz. 7, w: D. A. Carson (red.), From Sabbath to Lord's Day — tom polemiczny wobec trwałości szabatu. Ten sam fragment przytacza Bacchiocchi, The Sabbath Under Crossfire, rozdz. 3, podając tytuł tomu w błędnym brzmieniu „From Sabbath to the Lord's Day". ↩
  8. Gallos, „Sabbath Rest in Hebrews 4". ↩
  9. Bacchiocchi, The Sabbath Under Crossfire, rozdz. 3. ↩
  10. Tamże, rozdz. 4. ↩
  11. Dale Ratzlaff, Sabbath in Crisis, cytowany w: tamże — znany nam wyłącznie z cytatów u polemisty, bo samej książki w bibliotece nie ma. ↩
  12. Gallos, „Sabbath Rest in Hebrews 4". ↩
  13. Tamże. ↩
  14. Bacchiocchi, The Sabbath Under Crossfire, rozdz. 4. ↩
  15. Guthrie, komentarz do Hbr 3,7–4,11, w: Beale, Carson (red.), Commentary on the New Testament Use of the Old Testament — stanowisko przeciwne. ↩
  16. Roy Graham, „A Note on Hebrews 4:4–9", w: Kenneth A. Strand (red.), The Sabbath in Scripture and History, aneks E. ↩
  17. Cortéz, „Creation in Hebrews". ↩

Bibliografia

← Kategoria: Nowy TestamentWszystkie artykułyMam pytanie →