Prosto

Czy szabat to tylko pamiątka wyzwolenia z Egiptu?

Księga Powtórzonego Prawa wiąże szabat z wyjściem z Egiptu, czy to znaczy, że jest on tylko narodowym świętem Izraela? Co mówią obie wersje przykazania?

📖 7 min czytania·Prosto
✉ E-mailFacebookXWhatsApp

„Szabat? To pamiątka wyjścia Izraela z Egiptu. Ja z Egiptu nie wychodziłem, więc mnie nie dotyczy". Ten argument brzmi mocno, bo opiera się na Biblii: w Księdze Powtórzonego Prawa przykazanie o szabacie rzeczywiście kończy się wspomnieniem egipskiej niewoli. Skoro tak, czy szabat nie jest po prostu świętem narodowym jednego ludu, czymś jak rocznica odzyskania niepodległości? Warto przyjrzeć się temu uważnie, bo odpowiedź odsłania jedną z najpiękniejszych stron biblijnego dnia odpoczynku.

Dwa brzmienia jednego przykazania

Dekalog zapisany jest w Biblii dwukrotnie. W Księdze Wyjścia czwarte przykazanie uzasadnione jest stworzeniem świata: „Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień szabatu i poświęcił go" (Wj 20,11). W Księdze Powtórzonego Prawa to samo przykazanie kończy się inaczej: „Pamiętaj, że byłeś niewolnikiem w ziemi egipskiej i że Pan, twój Bóg, wyprowadził cię stamtąd ręką możną i ramieniem wyciągniętym. Dlatego rozkazał ci Pan, twój Bóg, abyś obchodził dzień szabatu" (Pwt 5,15).

Skąd ta różnica? Kontekst wszystko wyjaśnia. Księga Wyjścia przytacza słowa, które Bóg sam wypowiedział na Synaju. Księga Powtórzonego Prawa to pożegnalne kazanie Mojżesza, czterdzieści lat później, do nowego pokolenia, które stało u progu ziemi obiecanej. Mojżesz nie dyktuje prawniczego tekstu, lecz przypomina przykazania i stosuje je do życia słuchaczy: „Pan zawarł przymierze nie z ojcami naszymi, lecz z nami, z nami, którzyśmy tu wszyscy dziś przy życiu" (Pwt 5,3). Mówi do ludzi, którzy sami albo ich rodzice dźwigali egipskie cegły. Dlatego dodaje: pamiętasz, czym jest praca bez wytchnienia? Właśnie dlatego daj odpocząć swojemu słudze, swojej służącej, a nawet swojemu wołowi. Ty już wiesz, ile wart jest dzień wolności.

Klauzula o wyzwoleniu z Pwt 5,15 „nie jest nowym aspektem ani nie przeczy motywowi stworzenia z Wj 20,11", lecz przekłada tematy stworzenia, takie jak odpoczynek, wolność i równość, na konkretną sytuację życiową nowego pokolenia Izraela1. Innymi słowy: Pwt 5 nie zastępuje uzasadnienia z Wj 20, lecz dodaje do niego drugie, bliższe sercu słuchaczy.

Jest jeszcze prostszy sposób, żeby zobaczyć, że nie ma tu dwóch konkurencyjnych racji. Komentator Księgi Powtórzonego Prawa Peter Craigie przypomina, że samo wyjście z Egiptu jest w Biblii aktem stwórczym: to „stworzenie ludu Bożego jako narodu", a pamięć o tym wydarzeniu przypominała Izraelitom, że wszystko zawdzięczają Bogu2. Wj 20 mówi więc o początku świata, a Pwt 5 o początku ludu, ale w obu wypadkach szabat przypomina o tym samym: że wszystko, czym jesteśmy, wzięło się z ręki Boga.

Szabat jest starszy niż Izrael

Gdyby szabat był tylko pamiątką wyjścia z Egiptu, musiałby narodzić się razem z Izraelem. Tymczasem Biblia umieszcza jego początek znacznie wcześniej, w tygodniu stworzenia: „I pobłogosławił Bóg dzień siódmy, i poświęcił go" (Rdz 2,3). Wtedy nie istniał jeszcze żaden naród, żaden Żyd ani poganin. Istniała tylko ludzkość, świeżo stworzona, w ogrodzie Eden. Również na pustyni, przy zbieraniu manny, Izrael zachowuje szabat, zanim jeszcze Dekalog został ogłoszony na Synaju (Wj 16,23–30), a Bóg mówi o nim jak o czymś już znanym.

Potwierdził to sam Jezus: „Szabat jest ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu" (Mk 2,27). Nie powiedział „dla Żyda", lecz „dla człowieka". Sięgnął ponad Synaj, do samego początku. Zauważmy zresztą prostą rzecz: samo przykazanie w obu wersjach każe dać odpoczynek także „obcemu przybyszowi, który mieszka w bramach twoich" (Wj 20,10; Pwt 5,14). Już w czasach Mojżesza szabat obejmował nie-Izraelitów. A prorok Izajasz zapowiada, że „cudzoziemców, którzy przystali do Pana" i przestrzegają szabatu, Bóg wprowadzi na swoją świętą górę, bo Jego dom „będzie zwany domem modlitwy dla wszystkich ludów" (Iz 56,6–7). Trudno o wyraźniejszy sygnał, że szabat nigdy nie był własnością jednego narodu.

Dlaczego Bóg dodał Egipt?

Skoro szabat pochodzi ze stworzenia, po co w ogóle wiązać go z wyzwoleniem? Bo Bóg chciał, by ten dzień opowiadał o Nim całą prawdę. Szabat „stoi jako znak «wiecznego przymierza» między stworzeniem a odkupieniem"3, spinając stworzenie (Rdz 2,2–3; Wj 20,11) i odkupienie (Pwt 5,15; Iz 56). Co tydzień przypomina dwie rzeczy naraz: że Bóg nas stworzył i że Bóg nas wyzwala.

Dla Izraelity te dwie prawdy łączyły się naturalnie. Dzięki Pwt 5,15 szabat stał się dla Żydów czymś w rodzaju „małej Paschy", cotygodniowym echem wielkiego wyzwolenia4. Biblista Hans Walter Wolff ujął sens tej klauzuli jednym zdaniem: „W każdy szabat Izrael ma pamiętać, że jego Bóg jest wyzwolicielem"5. Było to wyzwolenie realne: co siedem dni niewolnik, najemnik, obcy przybysz, a nawet zwierzę robocze stawali się wolni. Warto zauważyć, kogo przykazanie wymienia z osobna: sługę, służebnicę i obcego przybysza, a więc tych, którzy dostawszy rozkaz pracy, nie mają się do kogo odwołać (Pwt 5,14). W społeczeństwie, które znało niewolę od podszewki, szabat co tydzień ogłaszał: u Boga nie ma faraonów. Nie bez powodu George Adam Smith napisał przy proroctwie Amosa, że „interesy szabatu są interesami ubogich, a wrogowie szabatu są wrogami ubogich"6.

Warto też zauważyć kolejność. Dekalog zaczyna się od zdania „Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli" (Wj 20,2), i dopiero po nim pada pierwsze przykazanie. Szabat dostają ludzie już wolni, nie niewolnicy proszący o wolność.

Wyzwolenie, które dotyczy także ciebie

I tu argument „nie wychodziłem z Egiptu" obraca się przeciwko temu, kto go stawia. Bo w Biblii Egipt to coś więcej niż państwo nad Nilem, to obraz każdej niewoli, z grzechem na czele. Nowy Testament mówi wprost, że Chrystus przyszedł „ogłosić jeńcom wyzwolenie" i „uciśnionych wypuścić na wolność" (Łk 4,18), i znamienne, że te słowa wypowiedział w synagodze, w szabat. Gdy w inny szabat uzdrowił skuloną kobietę, uzasadnił to tak: czy tej córki Abrahama, „którą szatan związał już od osiemnastu lat, nie należało rozwiązać od tych pęt w dniu szabatu?" (Łk 13,16). Dla Jezusa szabat był właśnie dniem wyzwalania.

Podsumowanie nasuwa się samo: jako pamiątka Bożego odkupienia, zarówno z niewoli Egiptu (Pwt 5,15), jak i z więzów grzechu (Łk 4,18; 13,16), szabat jest czasem, w którym wierzący doświadczają zbawienia i okazują je innym7. Chrześcijanin nie wychodził z Egiptu, ale jeśli wierzy, to wyszedł z czegoś znacznie gorszego. Odkupieńczy wymiar szabatu nie zawęża go do Izraela; przeciwnie, czyni go uniwersalnym, bo wyzwolenia potrzebuje każdy człowiek. Kto co tydzień świętuje szabat, ten świętuje podwójnie: „mój Bóg mnie stworzył" i „mój Bóg mnie wyzwolił".

Nie „albo–albo", lecz „i–i"

Podsumujmy. Zarzut zakłada, że trzeba wybrać: albo szabat jest pamiątką stworzenia, albo pamiątką wyjścia z Egiptu. Biblia nie każe wybierać. Wj 20 podaje fundament, stworzenie świata, wspólne wszystkim ludziom. Pwt 5 dodaje zastosowanie, wyzwolenie, które Izrael przeżył dosłownie, a każdy wierzący przeżywa w Chrystusie. Pierwsze uzasadnienie mówi: odpocznij, bo masz Stwórcę. Drugie: daj odpocząć innym i ciesz się wolnością, bo masz Wybawiciela.

Gdyby szabat był tylko świętem narodowym Izraela, nie pojawiłby się w Edenie przed powstaniem narodów ani w wizji Izajasza o „wszystkich ludach". To raczej tak, jakby ktoś dostał w dzieciństwie dom od ojca, a po latach ojciec uratował mu w tym domu życie: od tej pory dom przypomina mu o dwóch dobrodziejstwach naraz. Czy przestał być przez to domem? Przeciwnie: stał się podwójnie drogi. Tak właśnie jest z szabatem, dniem Stwórcy, który okazał się także dniem Wyzwoliciela.

Przypisy

  1. Mathilde Frey, „The Sabbath in the Pentateuch", w: Daniel K. Bediako, Ekkehardt Mueller (red.), The Sabbath in the Old Testament and the Intertestamental Period, rozdz. 1. ↩
  2. Peter C. Craigie, The Book of Deuteronomy; cytat za: Gerhard F. Hasel, Michael G. Hasel, The Promise: God's Everlasting Covenant, rozdz. 9 „The Sabbath — Sign and Seal of God". ↩
  3. Samuele Bacchiocchi, The Sabbath Under Crossfire, rozdz. 2. ↩
  4. Tamże, rozdz. 4 „The Savior and the Sabbath". ↩
  5. Hans Walter Wolff, „The Day of Rest in the Old Testament", Concordia Theological Monthly 43 (1972); cytat za: Bacchiocchi, From Sabbath to Sunday, rozdz. 2. ↩
  6. George Adam Smith, The Book of the Twelve Prophets; cytat za: Sigve K. Tonstad, The Lost Meaning of the Seventh Day, rozdz. 8, sekcja „A Friend of the Poor". ↩
  7. Bacchiocchi, The Sabbath Under Crossfire, rozdz. 4. ↩

Bibliografia

← Kategoria: Stary TestamentWszystkie artykułyMam pytanie →