Pogłębione

Czy Eden był pierwszą świątynią? Szabat jako pierwsza liturgia świata

Współczesna egzegeza czyta Rdz 2 jako opis sanktuarium, a Adama jako kapłana. Jeśli tak, to siódmy dzień nie jest dodatkiem do stworzenia, lecz jego pierwszym nabożeństwem.

📖 9 min czytania·Pogłębione
✉ E-mailFacebookXWhatsApp

Tezę o szabacie jako „sanktuarium w czasie" kojarzy się zwykle z żydowską refleksją nad świętym czasem. Mniej znane jest odkrycie idące z przeciwnego kierunku, obecne dziś w egzegezie po obu stronach wyznaniowej mapy: pierwsza świątynia Biblii nie jest budynkiem, lecz ogrodem, a pierwszy kapłan nie nosi szat, tylko imię Adam. Konsekwencja dla szabatu jest daleko idąca. Siódmy dzień przestaje być odpoczynkiem po pracy, a staje się pierwszym nabożeństwem świata.

Ogród opisany językiem świątyni

Materiał leksykalny jest konkretny. Czasownik opisujący Boże „sadzenie" (nāṭaʿ) pada w całym Pięcioksięgu dokładnie dwa razy1. Pierwszy raz w Rdz 2,8, gdzie Bóg sadzi ogród w Edenie. Drugi w Pieśni Mojżesza, gdzie Bóg zasadzi swój lud „na górze dziedzictwa twego… w świątyni, którą utwierdziły ręce twoje" (Wj 15,17). Właśnie w tym wersecie pada pierwsze w całym Piśmie słowo miqdāš (מִקְדָּשׁ), „sanktuarium". Pierwsze i jedyne dwa Boże sadzenia Tory dotyczą więc ogrodu i świątyni.

Dalej idą szczegóły topograficzne. Ogród ma orientację wschodnią, tak jak późniejsze sanktuaria wraz z wejściem do przybytku i bramą świątyni Ezechiela (Rdz 2,8; Wj 27,13–16; Ez 47,1)2. Przestrzeń dzieli się na trzy koncentryczne sfery o rosnącej świętości: obszar Edenu, ogród zasadzony w Edenie i „środek ogrodu" (Rdz 2,8–9). Ten sam układ powtórzy się pod Synajem, gdzie osobno stoi obóz, osobno miejsce siedemdziesięciu starszych i osobno szczyt dostępny wyłącznie Mojżeszowi, a potem utrwali się w przybytku jako dziedziniec, miejsce święte i miejsce najświętsze3.

Nie jest to nowinka ostatnich dekad. L. Michael Morales, biblista reformowany, przypomina, że tak czytano Eden już przed Chrystusem: Księga Jubileuszy, powstała około 200 roku przed Chr., mówi wprost, iż Noe „wiedział, że Eden jest miejscem najświętszym i mieszkaniem Pana" (Jub 8,19)4.

Zarzut nasuwa się od razu i stawia go sama ta literatura5: czy nie wczytujemy w Rdz 1–3 opisów sanktuariów o wiele późniejszych? Odpowiedzi dostarcza nie pobożna intuicja, lecz tekst. Ezechiel, mówiąc do króla Tyru, umieszcza „Eden, ogród Boży" na „świętej górze Bożej" (Ez 28,13–14), a więc sam nazywa Eden sanktuarium, i to niebiańskim. Jeśli ziemski ogród jest kopią tamtego pierwowzoru, kierunek zależności się odwraca: to późniejsze przybytki nawiązują do Edenu, nie odwrotnie. Autor tego wywodu zastrzega przy tym uczciwie, że nie uważa go za „ostatnie słowo" w sprawie6.

Adam opisany językiem kapłaństwa

Jeszcze mocniejszy jest materiał dotyczący człowieka. W Rdz 2,8 Bóg „umieszcza" człowieka w ogrodzie pospolitym czasownikiem śîm, używanym w Starym Testamencie ponad osiemset razy. Siedem wersetów dalej, dokładnie tam, gdzie pada zadanie, narrator przechodzi na rzadszy nûaḥ w koniugacji sprawczej, czyli dosłownie „dał mu odpocząć" (Rdz 2,15). To ten sam rdzeń, którym opisany jest Boży odpoczynek szabatu i ludzkie święcenie siódmego dnia (Wj 20,11; 23,12; Pwt 5,14), oraz Boże „miejsce odpocznienia" w sanktuarium (Iz 66,1; 1 Krn 28,2). Ta zamiana słów nadaje całej scenie tonację kultyczną, a Adamowi i Ewie rolę czcicieli w edeńskim sanktuarium7. Paralele formuł zamknięcia oraz osobny wątek menûḥâ jako technicznego określenia miejsca sanktuarium omawiamy w artykule o szabacie jako sanktuarium w czasie.

Do tego dochodzi obserwacja, którą obaj autorzy podają niezależnie od siebie i którą uważają za rozstrzygającą. Zadanie człowieka opisano parą czasowników ʿābad (עבד) i šāmar (שׁמר), „służyć" i „strzec". Użyte razem, jako para, występują w Pięcioksięgu poza Rdz 2,15 wyłącznie w jednym kontekście: opisują służbę kapłanów i lewitów przy przybytku (Lb 3,7–8; 8,26; 18,3–7). Wniosek stąd o liturgicznej funkcji pierwszej pary ludzi8; Morales idzie dalej i tłumaczy hebrajskie wyrażenie z Rdz 2,15 nie jako „uprawiać i doglądać", lecz „czcić i być posłusznym", nazywając Adama pierwotnym arcykapłanem w pierwotnym miejscu najświętszym9.

Ten sam badacz dopowiada symetrię szat. Gdy Bóg okrywa nagość ludzi po upadku, tekst używa czasownika lābaš w koniugacji sprawczej i rzeczownika kuttōnet, „tunika": „uczynił Pan Bóg Adamowi i jego żonie odzienie ze skór i przyodział ich" (Rdz 3,21). Te same dwa słowa opisują inwestyturę synów Aarona: „przyprowadził Mojżesz synów Aarona i przyodział ich w tuniki" (Kpł 8,13). Ubranie człowieka opisano językiem ubierania kapłana. Linia ta biegnie również w drugą stronę: w świątyni eschatologicznej odkupieni pełnią służbę kapłanów i królów, więc protologia odpowiada eschatologii (Ap 5,10; 7,15; 20,6)10.

Ta sama architektura: surowiec, sześć, szabat

Jeśli Eden był świątynią, powinno to zostawić ślad w kompozycji tekstów. Zestawienie budowy opisu stworzenia z budową instrukcji o przybytku pokazuje identyczny, trójdzielny schemat11. Rdz 1,1–2 wymienia surowiec, czyli ziemię bezładną i pustą; Rdz 1,3–31 opisuje sześć dni formowania i napełniania, z których każdy otwiera formuła „I rzekł Bóg"; Rdz 2,1–3 przynosi siódmy dzień. Tymczasem Wj 25,2–7 zaczyna od zbiórki materiałów na sanktuarium; instrukcje Wj 25–31 dzielą się na sześć bloków, z których każdy otwiera formuła „I rzekł Pan do Mojżesza"; a blok siódmy porzuca temat budowli i mówi wyłącznie o szabacie. Siedmiu mowom Wj 25–31 poświęcamy osobny artykuł o szabacie jako znaku przymierza; tutaj liczy się sam kształt. Morales zachowuje przy tej kompozycji godną naśladowania ostrożność: propozycję, by każda mowa odpowiadała konkretnemu dniowi stworzenia, uznaje za częściowo nieprzekonującą, ale odpowiedniość dnia siódmego i mowy siódmej nazywa bezsporną12.

Klamra domyka się na końcu Księgi Wyjścia, gdzie ukończenie przybytku opisano zdaniami skrojonymi na wzór zakończenia stworzenia. „Gdy Mojżesz ukończył dzieło" (Wj 40,33) odpowiada zdaniu „I ukończył Bóg w siódmym dniu dzieło swoje" (Rdz 2,2). „Aby je poświęcić wraz ze wszystkimi jego sprzętami" (Wj 40,9) odpowiada zdaniu „i poświęcił go" (Rdz 2,3). Morales wyciąga stąd wniosek podwójny: kosmos jest wielką świątynią, a świątynia małym kosmosem13.

Odpoczynek, który spina dzieje

Rdzeń nûaḥ nie kończy się na Edenie. Morales prowadzi go przez historię potopu i pokazuje, że trzyma ona na jednym słowie. Arka „spoczywa" na górach Ararat tym samym czasownikiem, którym Bóg „dał odpocząć" Adamowi w ogrodzie (Rdz 8,4). Lamek nadaje synowi imię Noe, wiążąc z nim nadzieję na wytchnienie od trudu przeklętej ziemi (Rdz 5,28–29). A gdy Noe składa ofiarę na szczycie góry, Bóg czuje woń „kojącą" i gniew ustaje (Rdz 8,20–21), przy czym Morales zaznacza w tym słowie ten sam rdzeń. Odpoczynek człowieka, spoczynek arki i ukojenie Boga to po hebrajsku jedno pojęcie14.

Wyjście: spór o to, w czyim domu człowiek będzie służył

Księga Wyjścia opowiada tę samą rzecz w kluczu politycznym, a Morales odczytuje jej ruch przez dwie gry słów. Pierwsza dotyczy czasownika ʿābad, który znaczy zarazem „służyć" i „oddawać cześć". Izrael nie przestaje służyć, lecz zmienia Pana, a przejście z niewoli do kultu odwraca to, co stało się w Rdz 3,23, gdzie Adamowa służba w ogrodzie przeszła w mozolną orkę poza nim. Druga gra słów dotyczy budowania: synowie Izraela przestają wznosić miasta na zapasy (miskān), a zaczynają wznosić przybytek (miškān), różnicę słychać w jednej literze. Ironię dopełnia tytuł władcy, bo „faraon" znaczy dosłownie „Wielki Dom". Pytanie księgi brzmi więc: w czyim domu ten lud będzie służył15?

Odpowiedź wydaje się dana, gdy chwała Pana napełnia gotowy przybytek. Morales nazywa tę scenę Edenem odzyskanym: Bóg po raz pierwszy od wygnania z ogrodu zamieszkuje pośród ludzi. A jednak zdanie następne wszystko wstrzymuje: „Mojżesz nie mógł wejść do Namiotu Zgromadzenia" (Wj 40,35). Księga kończy się pytaniem, nie triumfem16. Problem ujęty jest w kategoriach stworzenia: przybytek jest nowym stworzeniem napełnionym chwałą, ale dla tego nowego stworzenia nie ma jeszcze nowego Adama. Dopiero Księga Kapłańska zaczyna to rozwiązywać przez ofiary i konsekrację kapłaństwa, a Aaron obejmuje w tym dramacie rolę Adama17. Chrześcijańska odpowiedź na to samo pytanie ma imię i jest nią Chrystus, nowy Adam i arcykapłan.

Że szabat i sanktuarium należą do jednego porządku, mówi wreszcie sam tekst prawny. Trzecią część Księgi Kapłańskiej spina powtórzone dosłownie zdanie: „Szabatów moich przestrzegać będziecie i świątynię moją czcić" (Kpł 19,30; 26,2). Dzień i miejsce stoją w jednym wersecie, po tej samej stronie18.

Koniec tam, gdzie początek

Ostatnia karta Biblii domyka klamrę. „I oglądać będą jego oblicze, a imię jego będzie na ich czołach" (Ap 22,4). Morales słyszy w tym zdaniu kulminację błogosławieństwa Aaronowego, w którym kapłan prosił, by Pan „rozjaśnił oblicze swoje" nad ludem i położył na nim swoje imię (Lb 6,24–27). To, co w przybytku było obrzędem powtarzanym, staje się stanem trwałym. Świątyni w nowym Jeruzalem już nie ma, bo Bóg i Baranek są jej świątynią, a oczyszczony kosmos jest wreszcie domem Boga (Ap 21,22–23). Drzewo życia stoi znów pośrodku, a jego liście służą „na uzdrowienie narodów" (Ap 22,2). Biblia kończy się tam, gdzie się zaczęła, w świątyni-ogrodzie, w obecności Boga19.

Wniosek: nabożeństwo starsze niż każdy budynek

Na koniec drobiazg bibliograficzny, bo porządkuje obieg cytatów. Wyrażenie „sanktuarium w czasie", którym Morales określa szabat, przypisuje on nie Heschelowi, lecz badaczowi Edwinowi B. Firmage'owi20. U Heschela funkcjonuje „pałac w czasie", a sam Morales daje zresztą wzór oszczędnego dawkowania tego autora: otwiera nim książkę, po czym przywołuje go rzadko i w przypisach, nigdy jako autorytet rozstrzygający.

Wniosek z całości jest prosty. Jeśli Eden był świątynią, a człowiek kapłanem, to siódmy dzień nie był przerwą w pracy ogrodnika, lecz pierwszą liturgią świata, starszą niż jakikolwiek budynek, jakikolwiek naród i jakiekolwiek prawo. Nić biegnie stąd nieprzerwanie: ogród, przybytek, świątynia, nowe stworzenie. I dlatego ten, kto święci siódmy dzień, niczego do stworzenia nie dokłada. Wraca na nabożeństwo, które trwa od pierwszego tygodnia.

Przypisy

  1. Richard M. Davidson, A Song for the Sanctuary, rozdz. 6. ↩
  2. Tamże. ↩
  3. Tamże; tamże, w przypisie, sfera czwarta: obóz izraelski i święte miasto. ↩
  4. Księga Jubileuszy 8,19, cytowana w: L. Michael Morales, Who Shall Ascend the Mountain of the Lord?, rozdz. 2. ↩
  5. Davidson, A Song for the Sanctuary, rozdz. 6. ↩
  6. Tamże. ↩
  7. Tamże. ↩
  8. Tamże. ↩
  9. Morales, Who Shall Ascend the Mountain of the Lord?, rozdz. 2. ↩
  10. Davidson, A Song for the Sanctuary, rozdz. 6. ↩
  11. Tamże. ↩
  12. Morales, Who Shall Ascend the Mountain of the Lord?, rozdz. 2. ↩
  13. Tamże. ↩
  14. Tamże. ↩
  15. Tenże, tamże, rozdz. 3. ↩
  16. Tamże. ↩
  17. Tenże, tamże, rozdz. 4. ↩
  18. Tenże, tamże, rozdz. 6. ↩
  19. Tenże, tamże, rozdz. 8. ↩
  20. Edwin B. Firmage, wskazany w: tamże, rozdz. 6, przyp. 45. ↩

Bibliografia

← Kategoria: TeologiaWszystkie artykułyMam pytanie →