Prosto

Uczniowie zebrani „pierwszego dnia tygodnia" (J 20,19), początek niedzieli?

Wieczorem w dniu zmartwychwstania uczniowie siedzieli razem za zamkniętymi drzwiami. Czy to pierwsze nabożeństwo niedzielne, czy coś zupełnie innego?

📖 7 min czytania·Prosto
✉ E-mailFacebookXWhatsApp

Wieczorem w dniu zmartwychwstania uczniowie Jezusa siedzieli razem w jednym pomieszczeniu. Wszedł do nich zmartwychwstały Pan i powiedział: „Pokój wam". Wielu chrześcijan widzi w tej scenie pierwsze nabożeństwo niedzielne, początek nowej tradycji, którą Jezus osobiście pobłogosławił swoją obecnością. Czy słusznie? Przeczytajmy ten tekst uważnie i sprawdźmy, co naprawdę się tam wydarzyło.

Argument, który trzeba potraktować poważnie

Najpierw oddajmy głos drugiej stronie, bo jej rozumowanie brzmi przekonująco. Jan pisze: „A gdy nastał wieczór owego pierwszego dnia po sabacie i drzwi były zamknięte tam, gdzie uczniowie z bojaźni przed Żydami byli zebrani, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam!" (J 20,19). Tydzień później Jezus znów ukazuje się zebranym uczniom (J 20,26). Czyż to nie wygląda na rodzący się rytm? Uczniowie zbierają się w niedzielę, Jezus przychodzi właśnie wtedy, a więc, jak wnioskuje wielu komentatorów, sam Zmartwychwstały „uświęcił" niedzielne zgromadzenia i dał Kościołowi wzór na przyszłość.

To rozumowanie ma jednak pewien słaby punkt: wszystko, co najważniejsze, trzeba do tekstu dopowiedzieć. Sprawdźmy, co Jan rzeczywiście napisał.

Dlaczego uczniowie byli razem? Tekst sam odpowiada

Zauważ, że Jan nie zostawia nas z domysłami. Podaje wprost powód zgromadzenia: drzwi były zamknięte, bo uczniowie zebrali się „z bojaźni przed Żydami". To nie było nabożeństwo. To była kryjówka. Garstka przerażonych ludzi zabarykadowała się w obawie, że los ich Mistrza, pojmanego i straconego trzy dni wcześniej, może spotkać także ich.

Co więcej, ci ludzie wcale jeszcze nie świętowali zmartwychwstania, bo w nie nie wierzyli. Łukasz mówi, że relacja kobiet o pustym grobie wydała się apostołom „niczym baśnie" (Łk 24,11), a Marek dodaje, że gdy Jezus ukazał się Jedenastu, „gromił ich niewiarę i zatwardziałość serca, że nie uwierzyli tym, którzy go widzieli zmartwychwskrzeszonego" (Mk 16,14). Trudno o większy kontrast z obrazem „pierwszej niedzielnej liturgii": zamiast radosnego zgromadzenia ku czci zmartwychwstania mamy zamknięte drzwi, strach i niedowierzanie.

Da się to ująć jednym zdaniem: uczniowie zgromadzili się tego wieczoru „nie po to, by sprawować Wieczerzę Pańską, lecz »z bojaźni przed Żydami«"1. A zestawienie relacji Jana z Markiem daje rzecz zupełnie prozaiczną: według Mk 16,14 Jezus zastał ich, „gdy siedzieli u stołu". Uczniowie byli zebrani po prostu na wieczornym posiłku2.

A spotkanie „po ośmiu dniach"?

Zwolennicy niedzieli wskazują na J 20,26: „A po ośmiu dniach znowu byli w domu uczniowie jego i Tomasz z nimi". Oto, mówią, drugie niedzielne zgromadzenie, a więc początek regularnego rytmu.

Zanim jednak odpowiemy, warto sprawdzić rachubę. Umyka przy tym rzecz następująca3: Pismo mówi „po siedmiu dniach", gdy chce wskazać dokładnie tydzień. „Po ośmiu dniach" wskazuje najnaturalniej dzień dziewiąty albo dziesiąty, licząc od pierwszego spotkania, a więc, nawet przy najbardziej ustępliwym liczeniu, drugi albo trzeci dzień tygodnia. Rzekome „drugie niedzielne zgromadzenie" wcale więc nie musiało wypaść w niedzielę.

I tutaj zresztą Jan sam wyjaśnia powód spotkania, który nie jest świętowaniem nowego dnia. Tomasza nie było przy pierwszym ukazaniu się Jezusa, a on sam zapowiedział, że nie uwierzy, dopóki nie dotknie ran (J 20,24–25). Jezus przychodzi ponownie właśnie ze względu na Tomasza, żeby przekonać ostatniego niedowiarka. Zauważ też, że drzwi nadal były zamknięte (J 20,26): strach jeszcze nie minął. Komentarz jest krótki: „zbierają się ze strachu, nie na nabożeństwo"4.

Wreszcie, to, że uczniowie znowu byli razem, nie jest niczym nadzwyczajnym. Z Dziejów Apostolskich wiemy, że w tamtych tygodniach oni po prostu mieszkali razem w górnej izbie i trwali tam jednomyślnie na modlitwie dzień po dniu (Dz 1,13–14). Byli razem w każdy dzień tygodnia. Jezus mógł ich zastać zgromadzonych w poniedziałek, środę czy piątek, bo zgromadzeni byli stale.

Ukazania Jezusa nie układają się w żaden „niedzielny wzór"

Jest jeszcze szerszy problem z tezą, że ukazania się Zmartwychwstałego ustanowiły niedzielę. Gdy zbierzemy wszystkie te spotkania, nie widać w nich żadnego wzoru dnia tygodnia. Jezus ukazał się pojedynczym osobom, Piotrowi i Jakubowi (1 Kor 15,5.7), dwóm uczniom w drodze do Emaus (Łk 24,13–35), grupie ponad pięciuset braci naraz (1 Kor 15,6), a także uczniom łowiącym ryby na Jeziorze Galilejskim, w zwykły dzień roboczy, przy zwykłej pracy (J 21,1–14). Podsumowanie narzuca się samo: „z ukazań Chrystusa nie da się wyprowadzić żadnego spójnego wzorca"5, który uzasadniałby cotygodniowe niedzielne zgromadzenia.

Trzeba przy tym uczciwie przyznać, że część poważnych komentatorów widzi tu jednak pewien układ: „pierwszego dnia tygodnia" (w. 1), „tego samego wieczoru" (w. 19) i „po ośmiu dniach" (w. 26) miałyby celowo umieszczać te sceny w dniu, który dla czytelników Jana pod koniec I wieku był już dniem Pańskim. Odpowiedź obnaża konstrukcję całego rozumowania6: „problem polega na tym, że musimy założyć cześć dla niedzieli, żeby zobaczyć taki związek". Argument, który dowodzi tego, co przyjął na wstępie, nie jest argumentem.

I jeszcze jeden wymowny szczegół. Jan pisał swoją Ewangelię pod koniec I wieku, gdyby wtedy niedziela była już świętym dniem chrześcijan, miał doskonałą okazję, by to zaznaczyć. Tymczasem nazywa ten dzień po prostu „pierwszym dniem po szabacie", zwykłym, kalendarzowym określeniem. W całej swojej Ewangelii poświęca sporo miejsca pytaniu, gdzie należy oddawać cześć Bogu (J 4,20–24), ale ani słowa pytaniu, w jaki dzień. Pisarz, który tak mistrzowsko operuje symbolami i teologicznymi aluzjami, o „świętości" pierwszego dnia milczy zupełnie.

Czego w tym tekście nie ma

Warto wyliczyć7, czego musielibyśmy się spodziewać w relacjach ewangelistów, gdyby tamtego wieczoru naprawdę narodził się nowy święty dzień, i czego w nich nie znajdujemy. Nie ma ani słowa o zmianie szabatu. Nie ma żadnego świętego tytułu nadanego pierwszemu dniu tygodnia. Nie ma wzmianki, by Chrystus tego dnia odpoczął, pobłogosławił go albo poświęcił, a właśnie tak Bóg ustanowił szabat przy stworzeniu (Rdz 2,3). Nie ma wreszcie żadnego przykazania ani choćby zachęty, by ten dzień odtąd święcić.

To milczenie jest wymowne. Gdy Bóg ustanawia coś świętego, mówi o tym wyraźnie, tak było z szabatem, z Wieczerzą Pańską, z chrztem. Tu nie pada ani jedno słowo ustanowienia. „Pokój wam" to pozdrowienie i dar dla wystraszonych ludzi, a nie formuła konsekracji nowego dnia.

Konkluzja

Czy J 20,19 opisuje początek niedzieli? Nie. Tekst sam podaje powód zgromadzenia: strach przed prześladowaniem, nie nabożeństwo. Uczniowie nie świętowali zmartwychwstania: jeszcze w nie nie wierzyli, a Jezus przyszedł właśnie po to, by ich przekonać, że żyje. Spotkanie „po ośmiu dniach" odbyło się ze względu na Tomasza, a wszystkie ukazania Zmartwychwstałego, w drodze, przy stole, nad jeziorem, nie układają się w żaden niedzielny rytm. Przede wszystkim zaś: w całej tej scenie nie pada ani jedno słowo o ustanowieniu, pobłogosławieniu czy uświęceniu nowego dnia. Jeśli ktoś szuka w Biblii początku niedzieli, w wieczerniku za zamkniętymi drzwiami go nie znajdzie. Znajdzie tam za to coś cenniejszego: Zbawiciela, który przychodzi do wystraszonych ludzi i mówi: „Pokój wam".

Przypisy

  1. Samuele Bacchiocchi, From Sabbath to Sunday, rozdz. 3 „The Resurrection-Appearances and the Origin of Sunday". Monografia powstała jako doktorat o genezie niedzieli, obroniony na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. ↩
  2. John Nevins Andrews, History of the Sabbath and First Day of the Week, rozdz. 10. ↩
  3. Tamże. ↩
  4. Clinton Wahlen, „The Sabbath and the First Day of the Week", w: Ekkehardt Mueller, Eike Mueller (red.), The Sabbath in the New Testament and in Theology, rozdz. 10. ↩
  5. Samuele Bacchiocchi, From Sabbath to Sunday, rozdz. 3. ↩
  6. Wahlen, „The Sabbath and the First Day of the Week", rozdz. 10. ↩
  7. Andrews, History of the Sabbath and First Day of the Week, rozdz. 10. ↩

Bibliografia

← Kategoria: Nowy TestamentWszystkie artykułyMam pytanie →